sok z czarnego bzu

Wirusobójczy sok z owoców bzu czarnego

Czas pokazania się szpaków na moich pięknych, ciężkich gronach czarnego bzu jest dla mnie sygnałem – czas do pracy. W tym momencie jest to priorytet, nie ma że boli. Tak się zdarzyło, że jestem sama na moim wzgórzu, może nie do końca, mam przecież szpaki. 🙂 Obchodzę ostrożnie krzew i zrywam już mocno purpurowe baldachy owoców. Potem w spokoju obrywam kulki. Może nie do końca, bo wlałam część soku do pękniętego pojemnika na kostki lodu, dzięki czemu mam lekko zabarwiony blat kuchenny. Ale to tylko taki psikus wszechświata. Będzie ślad po moim zadowoleniu i pięknej pracy – tym razem –…

kimchi z ziołami

Ziołowe kimchi

Koniecznie chcę zrobić kimchi. Czytam więc literaturę, oglądam filmiki i mam ogólny ogląd, jak zrobić koreańską odmianę naszej kiszonej kapusty, do której dojdzie smak pikantny. Koniecznie dorzucę jeszcze ziół – na pewno mniszka, podagrycznika i tymianku. Kieruję się jak zwykle najprostszą zasadą przy wyborze – zbieram to, co rośnie blisko mnie.

DSC_0906

Wrześniowe warsztaty zielarskie

Zapraszam na kolejne warsztaty ziołowe: Dzień pierwszy – sobota  10 września: W drodze do ziół – rzecz o przetwarzaniu ziół, czyli – jak wyciągnąć moc z ziół dla smaku, zapachu i wartości leczniczych. Każdy zabiera ze sobą swoje wyroby – maceraty olejowe, octowe, alkoholowe, glicerynowe. Koszt 200 zł. Dzień drugi – niedziela 11 września: Ziołowa kosmetyka – jak zrobić podstawowe kosmetyki – toniki, maseczki, kremy, pilingi. Zrobimy sobie zabieg na dłonie, poznamy wiele maseł twardych i olejów zimnotłoczonych, emulgatory i dodatki do kremów, które sprawią, że krem będzie się wchłaniał głębiej, rozjaśni, uszczelni naczynia krwionośne, ujędrni. Będziemy korzystać z własnoręcznie…

nalewka na nerwicę wegetatywną

Krwawnik i nalewka na nerwicę wegetatywną

Z jednej strony nostalgia za tym, co mija,  z drugiej chęć powitania ciszy wkradającej się wraz z niższą temperaturą, wiatrem i deszczem. Troszkę żalu, troszkę radości, swoisty, słodko-ostry chutney. Połączenie smaków i odczuć wzbiera we mnie, ale jeszcze nie wchodzę pod kocyk, jeszcze sporo pracy i sycenia energią roślin i owoców.

konfitura z zielonych pomidorów

Zielone pomidory – gąszcz i konfitura

Uwielbiam wszelkie przetwórstwo, nie tylko ziołowe, również jarzynowo-owocowe. Czas zbliżającego się końca lata budzi we mnie chęć zamykania cudownych smaków w słoikach i gdy już je tak ustawię na półce w piwnicy, popatrzę, jak lśnią w ciemnościach, to wiem, że jestem przygotowana do pięknego czasu jesieni i zimy, zagrzebywania się w kocu, popijania herbaty fermentowanej lub kombuchy i czegoś, co kocham najmocniej – czytania książek. Oczywiście to tylko takie marzenia, bo jednak niewiele jest takich dni, kiedy oddaję się słodkiemu byciu z sobą. Pomysły często wpadają mi do głowy i chcę je realizować, żeby nie uciekły. 😉 Ten post będzie…

warsztaty zielarskie

Warsztaty ziołowe w sierpniu i wrześniu

Warsztaty to dla mnie kolejna cudowna okazja do spotkania wyjątkowych ludzi. Każdy, kto przyjeżdża na ziołową wyspę jest dla mnie zawsze kimś, z kim mam ochotę dłużej porozmawiać, poznać bliżej, dzięki temu warsztaty to nie tylko moja intensywna praca, to przede wszystkim radosna chwila poznania i przebywania w podniesionej wibracji roślin i naszej. Dlatego też z radością ogłaszam kolejne terminy – sierpniowy i wrześniowy i już się zastanawiam, kto do mnie przyjedzie, kogo tym razem poznam.

fermentacja

Ziołowe kiszonki

Moje zafascynowanie fermentacją rozpoczęło się od przeczytania książki Giulii Enders, która z pasją opowiada o niewidzialnym świecie bakterii, które żyją w nas. Zaczęłam więc fermentować. Potem spotkałam dziewczyny z Mead Ladies, które pokazały mi jeszcze szerzej pyrkający świat fermentacji i już wiedziałam, że to jest coś, co chcę robić zawsze – dostarczać sobie nowych kultur bakterii.

miodki kwiatowe

Kobieca moc w macierzance

Na początku swojego mieszkania na wsi nie mogłam jej znaleźć, potem gdy wycięto przydrożne krzewy, pokazała się – fioletowa, pachnąca chmurka kwiatów. Jej polskie nazwy – macierzyduszka, maciorka, maczerza nawiązują do legendy opowiadającej o rozpaczy matki po śmierci dziecka i jej zamianie w kwitnące ziele. Być może stąd bierze  się powód sadzenia macierzanek na grobach dzieci. Jeszcze wczoraj, wdychając jej smugę, zastanawiałam się nad tym, jaka piękna opowieść musi się z nią wiązać, skoro pachnie tak intensywnie. Teraz już wiem  i troszkę mi smutno, a to przecież takie radosne ziele.  Na szczęście wiążą się z macierzanką też opowieści bardziej energetyczne, związane z mocą…

krem nagietkowy

Krem nagietkowy

Nagietek zachwyca nie tylko pięknem i wszechstronnym zastosowaniem, również łatwością uprawy, co dla mnie – początkującej ogrodniczki – jest niezwykle istotne. Pamiętam swoje pierwsze siewki, które wciskałam do ziemi, przeżył tylko nagietek i bylica piołun. Cała reszta zniknęła. Nagietek ma tylko jedną wadę – jest to roślina jednoroczna i w związku z tym, każdej wiosny trzeba się lekko potrudzić, by wysiać nasiona do gruntu.