Niezwykle pachnące zioła – czyściec, bukwica

czysciec bukwica

Spacer w lesie po ulewnych deszczach to moja wielka przyjemność. Aromat mokrego lasu, gnijących liści wymieszany z wonią roślin rozgrzanych słońcem tworzy przestrzeń zapachową, w której jestem tylko ja i mrok.  Pokonuję kolejne potoki, by dotrzeć do rośliny, która kiedyś stała się moim osobistym odkryciem – jej zapach symbolizuje dla mnie to, czym jest las.

 

Czyściec leśny Stachys sylvetica

Stachys sylvetica – łac. kolec kwiatów lasu. Czyściec należy do jasnotowatych, czyli podobnych do pokrzywy. Liście są ułożone naprzeciwlegle do siebie, w przypadku czyśćca pokryte również włoskami, m. in. w tych włoskach są przechowywane substancje oleiste czyśćca determinujące jego charakterystyczny zapach. Różowe kwiaty ułożone są w wieżyczkę, kwitną od czerwca. Na świecie (głównie północna półkula Ziemi) sklasyfikowano około 300 gatunków czyśćca, do bardziej nam znanych, a nieoczywistych należy bukwica lekarska – Stachys Officinalis. Obydwie roślinki wyglądają bardzo podobnie, ale różnią się zapachem i występowaniem. Bukwica rośnie na pastwiskach, łąkach (w mojej okolicy są to łąki rajgrasowe), natomiast czyściec leśny występuje w lasach, tam gdzie mokro – najczęściej przy potokach. Bukwica pachnie cytrynowo, urzekająco, czyściec leśny przypomina nam  o procesach zachodzących w ziemi. Wyobrażam sobie, jak swymi licznymi rozłogami ogarnia las i każdy jego zakamarek, zbiera soki z gnijących fragmentów roślin i zwierząt, by potem rozsypać pachnące terpeny w ściśle określony wzór dający właśnie taki, a nie inny zapach. Woń liści będzie ci przypominać o wycieczce do lasu, nie pomylisz jej z żadnym innym. Tylko w  czyśćcu felandreny, kariofileny i kadineny (terpeny) układają się w taką, a nie inną kombinację zapachową. W twojej pamięci  zostanie aromat wnętrza ziemi.

Czyściec jest również znany jako Wood Woundwort, Hedge Nettle, Red Archangel i Whitespot.  John Gerard – brytyjski zielarz XVII-wieczny używał Hedge Woundwort do leczenia obrażeń odniesionych podczas bójek. Papka zrobiona z ziela szybko zasklepia rany i pozostawia je bez blizn.  Wskazuje to na właściwe użycie czyśćca leśnego wszędzie tam, gdzie jest potrzebne pobudzenie regeneracji tkanki nabłonkowej i łącznej. Równocześnie czyściec działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo – warto go wypróbować również w tego typu problemach skórnych.

Problemy skórne – stany zapalne skóry, egzemy, stany zapalne oka, dziąseł, wypryski, trądziki, rany, oparzenia, hemoroidy, łupież, świądy skóry, w tym również narządów intymnych.

Zrób odwar z wysuszonych liści, polewaj skórę, rób “przymoczki”, lewatywę, płukanki. Odwar – zalej łyżkę wysuszonych, rozdrobnionych liści 200 ml wrzątku, przykryj na 20 minut.

Oczyszczenie – nazwa zwyczajowa – czyściec – sugeruje, że oczyszcza on organizm, “czyści” krew. Czyściec może więc okazać się skutecznym ziołem dla ciebie, jeśli cierpisz na stany zapalne stawów, kości, macicy, jajników, wątroby, płuc, oskrzeli.

Czyściec oddaje swoje związki wodzie, co oznacza, że możesz robić z niego napary, wyciągi alkoholowe. Możesz też sproszkować wysuszone ziele i wymieszać je z miodem lub też posypywać sobie 1/2 łyżeczki sproszkowanego ziela kaszę, ziemniaki, kanapkę. Na szczególną uwagę zasługuje zimny macerat z ziela czyśćca, ponieważ jeśli zalejesz zimną wodą (najlepiej zdrojową, np Słotwinką) drobno pocięte ziele czyśćca i zostawisz na noc, to przefiltrowany napój będzie pełen pachnących terpenów, które nie zniszczy temperatura. Zimny macerat wspomoże ogólne oczyszczenie organizmu, trawienie, przyczyni się do wzmocnienia. Więcej informacji o użyciu czyśćca znajdziesz tutaj.

Zamrożony zimny macerat z czyśćca leśnego

ziele czyśćca drobno potnij (mogą być też łodygi i kwiaty), wlej zimną wodę do przykrycia masy. Zostaw na noc, rano wyciśnij przez gazę, zamroź w kostkach do lodu. Zrób sobie 3-tygodniową kurację oczyszczającą – codziennie wrzucaj 2 zamrożone kostki do zimnej wody lub zblenduj z koktajlem owocowym.

Bukwica lekarska – Stachys officinalis

Stosowano ją już w czasach antycznych, obowiązkowo rosła na stanowiskach zielarskich ogrodów przyklasztornych. Zalecano ją również do do doprawiania potraw, wchodziła w skład wódki karmelitańskiej. Działa przeciwzapalnie, ściągająco, uspokajająco, moczopędnie, reguluje przemianę materii. Zewnętrznie możesz jej użyć w przypadku nadmiernej potliwości stóp i do leczenia trudno gojących się ran. Bukwicy nie powinny używać kobiety w ciąży – może spowodować skurcze macicy.

Bukwicę lekarską poznałam bardzo wcześnie na moich łąkach i szybko zaczęłam robić z niej nalewki.  Aromatu dostarczy ci ziele i kwiat, obojętne, co zalejesz alkoholem – najlepiej 30- 40%. Zbieraj górne części łodyg wraz z kwiatami lub same liście – wczesną wiosną.

Badania molekulalrne wskazują na przynależność bukwicy do grupy betonica – wskazuje na to inna budowa włosków niż u stachys, stąd też możesz spotkać u bukwicy nazwę łacińską Betonica officinalis.

 

Nalewka bukwicowa

Dla zrobienia alkoholu 40% ze spirytusu (tylko tej formy używam), trzeba połączyć 608 ml wody z 421 ml spirytusu. Do wody wsyp wcześniej cukier – do smaku. Jeśli chcesz uzyskać likier bukwicowy, to połącz cukier z dużą ilością cukru – zrób roztwór nasycony, czyli do cukru dolewaj gorącej wody do momentu, gdy przestanie się rozpuszczać. Połącz to z spirytusem i do tej mieszanki wsyp pocięte liście (mogą być też łodygi) i kwiaty bukwicy. Oprócz delektowania się smakiem, bukwica ma łagodne właściwości uspokajające. Dla wzmocnienia tego efektu dodaj garść pociętej melisy i garść kwiatów lipy. Zioła maceruj tydzień codziennie wstrząsając słojem, potem je przefiltruj i wlej do butelek, które zatkaj korkiem naturalnym. Przechowuj w ciemności. Należy uważać z czasem macerowania bukwicy, ponieważ zawiera ona również związki goryczowe i dłuższa maceracja może je wydobyć, co nie będzie korzystne dla smaku.

Uwaga – do produkcji wszelkich nalewek używam mieszanki – spirytus plus woda, ponieważ jest to najczystsza forma alkoholu, nie posiada domieszek, które w wódkach stosują ich producenci. Istotne jest również to, że po tak zrobionych nalewkach, nie ma efektu drugiego dnia – tak, na wszelki wypadek, gdyby ktoś chciał wypić więcej. 🙂 Poniżej zamieszczam tabelkę uzyskiwania określonej procentowości – do produkcji maceratów leczniczych i przyjemnościowych – oczywiście czasami jedno z drugim się przyjemnie łączy. 🙂

 

 

Już teraz mozesz robić odwar z liści czarnego bzu, a potem połączyć je z sokiem z owoców – to dobra mieszanka na ewentualne wirusy i przeziębienia. Wiecej o tym możesz przeczytać tutaj. Pozdrawiam ciepło z mojego ukochanego Beskidu Wyspowego. Zbierajcie, suszcie, przetwarzajcie z umiarem i – ważne – podpisujcie słoje. 😉

 

Zapraszam do śledzenia mojej strony, następny artykuł będzie zapowiedzią czegoś nowego. 🙂 

 

las mrok swiatlo

las

 

Bibliografia:
Zielarnia – jak czerpać ze skarbów natury – praca zbiorowa
1
2

Ryciny roślin pochodzą z – klik i klik

 

 

 

 

 

 

  • Facebook

Jeśli podobał ci się artykuł, udostępnij go znajomym. Pomyśl też o darmowej prenumeracie; mój newsletter to szybki dostęp do nowych artykułów, przepisy tylko dla ciebie oraz sklepowe aktualności i promocje. Na subskrypcję możesz zapisać się tutaj . Dziękuję 💚

Skomentuj jako pierwszy