Ognisty kolor i smak – oto nasturcja!
Jeden z pierwszych kwiatów jadalnych, które miałam okazję spróbować to kwiaty nasturcji. Związki siarkowe nadają roślinie specyficzny aromat i piekący smak, z tego też powodu jest w różny sposób wykorzystywana w kuchni. Jadalne są liście, kwiaty i owoce. Ojczyzną nasturcji jest Ameryka Południowa, co widać w niesamowicie intensywnych barwach. Jej kolory żółci i pomarańczy nadają mojemu deszczowemu latu odpowiednio słoneczny blask. Jeśli lubicie kolory - posadźcie ją na balkonie, odwdzięczy się wam radosnymi pnączami i kwiatami, które w ciągu całego lata będą barwić waszą przestrzeń i czekać na wykorzystanie do potraw.
Pesto
Garść kwiatów nasturcji, 2 garście liści - świeżych, zielonych zmiksowałam z dodatkiem 100 g orzechów włoskich lub nerkowca lub migdałów i 1/4 szklanki oliwy z oliwek. Sól, rozgnieciony czosnek - do smaku. Efekt? - piękne kolorystycznie pesto jako dodatek do makaronu - koniecznie posyp świeżo startym parmezanem.
Kapary z owoców nasturcji
Zbierz zielone, niedojrzałe owoce nasturcji i zalej wrzącą wodą, odsącz. Przygotuj marynatę. W tym celu zagotuj ocet z jabłek lub inny naturalny z kilkoma ziarenkami pieprzu, ziela angielskiego, estragonu, listkiem laurowym, kilkoma małymi cebulkami, solą i odrobiną cukru. Pogotuj 2-3 minuty, odcedź, wrzuć owoce nasturcji, doprowadź do wrzenia, nie zagotowując. Przestudzoną marynatę przełóż do malutkich słoików i wykorzystuj kapary z nasturcji do sałatek, potraw z ryżu, makaronu.
Każdą sałatkę możesz po prostu posypać świeżo zerwanymi liśćmi nasturcji - dodadzą pięknego efektu kolorystycznego, co z pewnością spowoduje wzrost apetytu, a na pewno przypomni o słońcu nawet w najbardziej pochmurny dzień.
Ja dopiero pierwszy raz w tym roku zasiałam nasturcje i już pięknie mi kwitnie, będę musiała spróbować jak smakuje bo nigdy jej nie jadłam. Zaintrygował mnie przepis na wypadające włosy, ciekawe tylko czy ta nalewka nie będzie ich farbowała?
Nie obawiaj się, na pewno nie zafarbuje. Jeśli wypadają włosy, to koniecznie dorzuć na odżywienie – korzeń łopianu i kłącze pokrzywy. 🙂
Na surowo nasionka są dużo smaczniejsze, no i zdrowsze, bo nie przetworzone. Pozdro 🙂 ♡ 🙂
I ostre. 😀
No to lecę jutro do ogrodu zobaczyć, czy z mojej nasturcji da się zrobić choć troszkę kaparów. Na pesto materiał na pewno będzie.
Ciekawa jestem, czy u ciebie kapary będą też miały tak ognisty smak. 😉