Szampon z shikakai
Chciałam ci przedstawić szampon, który uratował moją skórę głowy. Od lat cierpiałam na nadmierną suchość i szukałam odpowiedniego szamponu, bo każdy powodował u mnie świąd. W końcu, dzięki Joasi , która pokazała mi proszek shikakai, skończyły się moje problemy.
[caption id="attachment_8292" align="aligncenter" width="600"]
źródło zdjęcia w bibliografii[/caption]
Shikakai to zmielone na proszek owoce, często też kora i liście akacjowego krzewu Acacia concinna, który rośnie w Indiach. Hinduski nazywają orzechy shikakai "owocami włosów" i traktują je jako naturalny środek do pielęgnacji. Owoce te mają duże ilości saponin, czyli związków o właściwościach czyszczących. Użycie shikakai nie ma wpływu na naturalne sebum włosów, nie usuwa ochronnej warstwy lipidowej włosa dodatkowo je odżywiając, przez co wzmacnia mieszki włosowe i przyczynia się do szybszego wzrostu włosa. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że proszek shikakai nadaje się do pielęgnacji zaburzeń skórnych takich jak świąd, sucha skóra, egzema oraz jest odpowiednie dla włosów tłustych. Na tak szerokie spektrum działania wpływają też właściwości antybakteryjne owoców akacji.
Oczywiście możesz przygotować sobie szampon z shikakai dodając wody do proszku - do utworzenia lejącej się pasty, którą nałożysz na włosy i umyjesz poprzez pocieranie. Dla mnie nie było to wygodne, stworzyłam więc szampon z dodatkiem jednego z najłagodniejszych detergentów - glukozydu decylowego, ale równie łagodny jest glukozyd kokosowy, kaprylowo-kaprynowy - wszystkie należą do detergentów powierzchniowo czynnych, uzyskiwanych z alkoholi tłuszczowych z oleju kokosowego i glukozy roślinnej. Glukozydy te wykorzystuje się w szamponach, środkach myjących dla dzieci, płynach do zmywania twarzy, są niedrażniące.
Jak odszukać drażniące detergenty w składnikach widniejących na etykiecie szamponu?
Najbardziej inwazyjny to ten, który zna już wielu z nas, zajmujących się kosmetyką naturalną to SLS - Sodium Lauryl Sulfate - może podrażniać skórę, powodować atopowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, nadmierną suchość. Detergenty o podobnych właściwościach należą do grupy detergentów anionowych i powinniśmy ich unikać, jeśli decydujemy się na pielęgnację naturalną. Należą do nich również detergenty o skrótach: SLES, ALS, SCS i wiele innych, na końcu podlinkuję artykuły z innych blogów, żebyście mogli sobie przejrzeć zestawienia detergentów, ja napisałam tylko o tych, co do których wiem, że kogoś uczulił szampon z jego użyciem. Najważniejsze, żebyście wybrali sobie do stworzenia szamponu detergent z grupy niejonowych, te nie drażnią skóry, bo nie wnikają głęboko, są czynne jedynie powierzchniowo. Jeśli już robisz swój szampon z orzechów piorących, czy korzenia mydlnicy to doskonale, pozostań przy nim lub zainspiruj się, zawsze możesz dodać do niego trochę shikakai. ;) Inne rośliny, które zawierają saponiny w swoim składzie to te, które po zaparzeniu tworzą na górze pianę - nagietek, korzeń gipsówki, korzeń lukrecji, ziele tojeści, owoce kasztanowca, ziele bluszczu pospolitego, aloes, naparstnica, gwiazdnica, kozieradka i wiele innych. Saponiny pełnią ważną role nie tylko w kosmetyce, mają właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze, wirusobójcze, stąd też dobrze jest dodawać je do szamponu, gdyż skóra głowy dzięki szczególnemu środowisku jest narażona na ataki bakterii i dlatego tak ważne jest, byśmy o nią dbali właściwą pielęgnacją. Podam przepis na bardzo prosty szampon i omówię część składników, które można do niego dodawać, modyfikuj, twórz sobie swoje własne receptury, na pewno uda ci się stworzyć szampon najlepszy dla ciebie, bo też musisz pamiętać o tym, że każdy ma inny włos i do każdego trzeba dobrać odpowiednią pielęgnację, nie da się stworzyć szamponu idealnego. Ten, który wam przedstawię jest prosty i bardzo mi odpowiada, ale też muszę wspomnieć o tym, że dodatkowo robię maseczki na włosy, to ważne, żeby o tym pamiętać, bo pielęgnacja włosów to nie tylko szampon, to też właściwe nawilżanie i dostarczanie składników odżywczych włosom, które pomogą odbudować ich strukturę.Szampon z shikakai - najprostszy
7 g glukozyd decylowy 40 g wody 1 czubata łyżeczka shikakai Najpierw wlej glukozyd, odrobinę wody, wymieszaj, dodaj proszek, mieszaj. Potem dolej resztę wody, wymieszaj. To jest szampon na raz. Gdy się spieszę, a nie mam zapasu, to robię go w ten właśnie sposób. Włosy trudniej się rozczesują po jego użyciu, ale potem są błyszczące i spokojnie można ułożyć włosy. Ten szampon będzie miał pH 5 - to naturalne pH shikakai, dzięki niemu włosy po umyciu lśnią.Szampon z shikakai - więcej składników, ale też niezbyt dużo
150 g woda demineralizowana 0,8 g guma ksantanowa - opcjonalnie - bez niej szampon będzie bardziej lejący 20 g betaina - to ekstrakt z buraka cukrowego, świetnie nawilża włosy, łagodzi podrażnienia, gdy jest użyty w ilości co najmniej 10%, zamiast betainy możesz użyć naparu z kozieradki, żywokostu 15 g shikakai 50 g glukozyd decylowy/kokosowy, kaprylowo-kaprynowy 0 jeśli nie chcesz używać glukozydu, to zrób szampon na odwarze z korzenia mydlnicy - wspomoże to oczyszczanie włosów 2,4 g konserwantu, ja użyłam DHA BA, inna nazwa handlowa to Geogard- Odmierz gumę ksantanową, wlej wodę, zblenduj, zostaw na noc, pęcherzyki powietrza w ciągu kilku godzin znikną. Możesz też spróbować rozprowadzić gumę w odrobinie gliceryny w małym kieliszku rozcierając dokładnie np końcówką pałeczek do jedzenia albo w moździerzu. Potem dodawaj po odrobinie wody i płynną zawiesinę wlej do reszty wody. Jeśli nie chcesz używać gumy ksantanowej, a chcesz mieć szampon bardziej gęsty, to zrób kisiel - na 250 g wody wlej płaską łyżkę mąki ziemniaczanej wymieszaną wcześniej z zimną wodą.
- Do zagęszczonej wody dodaj betainę, wymieszaj, podgrzanie skróci proces mieszania.
- Do osobnej zlewki odmierz glukozyd, dodaj shikakai, odrobinę zagęszczonej wody, rozcieraj dodając zagęszczoną wodę.
- Odmierz konserwant, wymieszaj, przelej do butelki, podpisz.
Dzień dobry, czy mogę dodać do szamponu olej, np. konopny albo z czarnuszki?
Tak, oczywiście, mozna.
Bardzo ciekawe 😉