Warsztaty

Warsztaty lipcowe

Zapraszam na warsztaty zielarskie i kosmetyczne w lipcu – tym razem wyjątkowo w dni powszedni – 3 i 4 lipca – wtorek i środa. Mam nadzieję, że niektórym z was będzie odpowiadał ten termin.   Warsztaty będą odbywały się przez 2 dni, ty wybierasz, które dni i moduły cię interesują, ale zaznacz to wyraźnie w zgłoszeniu. Miejsce warsztatów – Beskid Wyspowy, Skrzydlna. wtorek 3 lipca –  zielarskie: moduł pierwszy: W drodze do ziół –  godz. 10-13.30, koszt 150 zł 1. Spacer i poznawanie ziół – w razie niekorzystnej aury jest więcej pracy na warsztatach, ja potrzebne zioła przygotowuję poprzedniego dnia. 2….

Majowe warsztaty zielarskie, kosmetyczne

Bardzo mi miło zaprosić cię na kolejne warsztaty zielarskie i kosmetyczne. Planuję je zrobić w czasie Zielonych Świątek, bardzo lubię to święto, ma piękną tradycję słowiańską i chrześcijańską, mam nadzieję, że ziołami uczcimy je w najlepszy sposób, na pewno zrobimy odpowiednie dla was bukiety do zasuszenia. 

warsztaty zielarskie, kosmetyczne

Wrześniowe i październikowe warsztaty zielarskie i kosmetyczne

Zapraszam na kolejne warsztaty zielarskie i kosmetyczne. Proponuję po 2 moduły na dzień, więcej zrobimy i nie będziemy musieli się tak spieszyć, bo słyszałam już głosy – za szybko. Więc nie będzie szybko. 😉 Można wybrać moduły, można skorzystać z wszystkich. Sobota  16 wrzesień, 21 październik –  zielarskie: moduł pierwszy: W drodze do ziół –  godz. 10-13.30, koszt 150 zł 1. Spacer i poznawanie ziół. 2. Podstawowe sposoby przetwarzania ziół, czyli jak zamknąć ich moc w różnych wyciągach, degustacja win, octów, nalewek. 3. Jak prawidłowo zrobić mocno działający ekstrakt z żywicy, żywokostu, dziurawca – moich potentatów ziołowych.  Omówienie sposobu podwójnej ekstrakcji….

warsztaty ziołowe

Warsztaty ziołowe w czerwcu

Kolejne warsztaty odbyły się w czasie wyjątkowo korzystnej pogody. Mieliśmy więc okazję poznać sporo ziół majowych. Niektóre mają tak charakterystyczne cechy, że szybko zostały przyswojone. Przyglądaliście się kiedyś trędownikowi bulwiastemu przed kwitnieniem? Góruje w łące nie tylko wysokością, ale i intensywnym, na szczycie łodygi zmieniającym się w buraczkowy kolor liści. Nie zapomnij też o zdecydowanym zapachu uwalniającym się podczas potarcia liścia. Z pewnością to on decyduje o tym, że nie tkną się nas komary podczas spaceru w lesie. Jeśli go potrafisz zidentyfikować to koniecznie połącz chociażby z liśćmi wrotycza, bylicy pospolitej i zrób mocny wywar lub też coś bardzo trwałego…

Zapraszam na warsztaty

Witam cię serdecznie. Ten dział jest dla osób, które zaczynają swoją przygodę z ziołami i potrzebują od czegoś zacząć. Chętnie pomogę w pierwszych krokach i przekażę to, czego nauczyłam się w przeciągu kilku lat własnej aktywności. Gdy czytacie o miejscu, w którym mieszkam, może wydawać się pełne natury, ziół i przestrzeni tętniącej ciszą. I rzeczywiście tak jest. To miejsce, gdzie nie istnieje pojęcie czasu w potocznym tego słowa rozumieniu. Zamiast upływającego pojawił się czas zbierania ziół, wymyślania receptur, pisania. W końcu przestał biec.

warsztaty zielarskie Kraków

Relacja z warsztatów

Jest coś z magii w tym, gdy spotykają się osoby, które łączy coś wspólnego. W naszym wypadku zioła, ale po dłuższym byciu ze sobą, okazuje się, że też i kuchnia i spojrzenie na świat. Bardzo za to dziękuję Joasi, Kasi i Agnieszce, bo ponownie pozwoliły mi sobie uświadomić to, jak bardzo, pomimo odległości, jaka nas dzieli, jesteśmy blisko siebie. Już na zawsze zostaną we mnie wasze uśmiechy, zachwyty i radość z poznawania nowego.  Oj to za dużo, my tego nie zapamiętamy Poszukiwania ziół i robienie zdjęć – od tego zaczynałam kilka lat temu i też ogarniał mnie niepokój. Z czasem wszystko zaczyna…

warsztaty ziołowe kraków

Warsztaty zielarskie

Pamiętam czas, gdy zaczynały mnie interesować rośliny, najpierw ich nazwa, potem, czy mogą do czegoś służyć. Oprócz podstawowej wiedzy o rumianku, mięcie i szałwi, chyba niewiele więcej wiedziałam. Ale zawsze miałam w sobie ciekawość ziół, historii, dawnych metod leczenia. Niestety w moim środowisku nikt nie potrafił mi pomóc, nakierować, w związku z tym podążałam sama tą drogą. Robiłam zdjęcia roślinom i szukałam ich nazw w internecie, książkach, zapisałam się na studium podyplomowe, robiłam maści, nalewki, maceraty olejowe. Ogromnie mnie to wszystko wciągało, bo oprócz oczywistej przydatności, cieszył mnie zapach i kolor uzyskanych mikstur. Jedno z pierwszych zaskoczeń to smak herbaty z suszonego…