Kosmetyka

śledziennica

Śledziennica – tonik i maść

Gdy wiosenna szarość spowija las, to zawsze może zalśnić ci złoto śledziennicy – szukaj żółci kwiatów i  intensywnej zieleni  przy strumieniach, w miejscach wilgotnych, zacienionych. Ponieważ u mnie w lesie strumienie występują najczęściej w korytach, wąwozach, musiałam trochę się zmęczyć, żeby znaleźć piękną roślinę. Chrysoplenium to ze słów greckich – chrysos – złoto i splenos – śledziona, co wskazuje na jej użycie do dawnego leczenia chorób śledziony. Chrysoplenium obejmuje kilkadziesiąt gatunków, w Polsce rosną dwa – skrętolistna i naprzeciwlistna. Czas wczesnej wiosny to najlepsza pora na zbiór i suszenie, zatapianie w alkoholu, oleju, glicerynie. Zrobiłam maceraty olejowe i glicerynowe – jako półprodukt…

szampon z mydlnicy

Szampon z mydlnicy i mąki ziemniaczanej

Zamierzam troszeczkę więcej poświęcić się kosmetyce. Dane mi było ostatnio wiele wypróbować w tym temacie i chciałabym się podzielić swymi doświadczeniami i oczywiście zebrać wasze w komentarzach, jeśli mogę o to prosić. Co jakiś czas będą się pojawiać posty dotyczące pielęgnacji skóry i włosów.

Krem i ocet z lepiężnika

Śniegu nie ma. To dobry moment na poszukiwanie korzenia lepiężnika. Pomyślałam, że na pewno go znajdę, bo przecież ma tak wielkie liście, że musiały pozostać. Objeździłam więc miejsce koło dworu i moją górkę – ani śladu, zostały skoszone późnym latem, trudno więc było mi rozpoznać, podobnie jak trudno teraz znaleźć, gdzie śpi żywokost. Ostatnia szansa – torowisko. Dawniej jedyną komunikacją w tych rejonach był pociąg. W jego pobliżu jest spory łan chwastów, czyli ziół. 😉 I znalazłam!

dezodorant ziolowy

Dezodorant szałwiowy

Szałwia to jedno z najwcześniej odkrytych ziół, stosowana już w starożytności jako panaceum na wszelkie choroby, nieodzowny składnik każdego ogródka. Dawniej używana też jako konserwant żywności, gdyż bakterio i grzybobójcze związki czynne rośliny nie dopuszczały do psucia się mięs, win. 

gliceryt z czarnego bzu

Gliceryt bzowy – na zmęczone oczy

Lubię rośliny, które kiedyś postrzegano mocno magicznie, których się obawiano lub widziano w nich wielką moc.  Taki jest niewątpliwie dziki bez. W jednych krajach widziany jako dom szatana, w innych jako nadzieja chorych. Teraz już wiemy, że w jego korzeniach nie zamieszkał demon, ale ma niezwykłą siłę uzdrawiania. Dlaczego w jednej roślinie zmieściło się tyle leczniczych właściwości?

Gliecrynę mieszamy z wywarem z mydlnicy i wybranych ziół.

Szampon ziołowy

Zbliżające się warsztaty w Krakowie zachęcają mnie do wykonania w końcu szamponu ziołowego. Mam nadzieję, że przyzwyczaję się  do mycia bez piany i że moje włosy przekażą mi swoją wdzięczność czymś bardzo oczywistym –  elastycznością i blaskiem. Same piękne słowa się pojawiają, gdy tylko pomyślę o pielęgnacji włosów ziołami. A więc do pracy.

Konkurs z wielkimi nagrodami

Pojawiające się słońce i nabrzmiałe pąki kuszą nowym życiem. Koło zatoczyło się jeszcze raz. Kwiecień niesie obietnicę wielu dni ciepła, ognisk i wspólnego bycia ze sobą. Na nas czekają kolejne  zmiany, które w tym roku zdecydowaliśmy się wprowadzić w naszym otoczeniu: taras, zagospodarowanie ruin i kamienne ścieżki. Kwiecień zapowiada też to, co kocham najbardziej – zbiory ziół i owoców, a potem  zamykanie ich drogich wartości w słoikach, butelkach  i torebkach. Znowu przeniosę słońce do szklanych pojemników, do płynów żółtych, brązowych, czerwonych, karmazynowych, burgundowych. Dzisiaj mam dla was coś z burgunda – gotowe syropy, konfitury, dżemy z aronii, jednej z najbardziej…

Wypij jodłę

Jedna  z moich choinek światecznych wypuściła pędy – to nieuchronna zapowiedź wiosny, pomimo iż znowu toniemy w śniegu. Na Boże Narodzenie nie udało mi się kupić jednej wysokiej jodły, za to stałam się posiadaczką 3 niskich, które pracowicie poiłam wodą. Teraz tylko trzymać kciuki, żeby ziemia je przyjęła i mój planowany lasek jodłowy zaczął istnieć nie tylko w wyobraźni. Zapałałam miłością do tych drzew po bytności w unikatowym już lesie jodłowym w Beskidzie Niskim. To jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można jeszcze spotkać lasy jodłowe.   Nadawano jej przydomek gonna i mawiano, że „z niebem gada”. Symbolizowała długowieczność i…

Pomyśl o dłoniach…

To na dłoniach jest najbardziej widoczny nasz wiek, nie ukryje go żadna operacja plastyczna.  Już setki lat temu kobiety doskonale o tym wiedziały i radziły sobie pielęgnacją różnorodnymi olejkami. Przy czym rozróżniano olejki właściwe do pielęgancji dłoni, ramion, paznokci. Nadal w niektórych krajach dłonie są szczególnie traktowane, czego przykładem jest chociażby tatuaż dłoni Hindusek. W XIX w kobiety ze szczególną troską traktowały ręce, na które zakładano rękawiczki jako ochronę przed ściemnieniem skóry. Miała ona być jasna i miękka. Również ramiona ceniono delikatnie pulchne, białe. Dłonie myto w mieszaninie mydła i białka jajka kurzego oraz zakładano rękawiczki ze skóry psiej  „nasączone na…