Pierwsi goście przyjęci
Najważniejszą godziną jest zawsze ta obecna! Najważniejszym człowiekiem jest zawsze ten, który akurat stoi przede mną! Dziełem najkonieczniejszym jest zawsze miłość!
mistrz Eckhart (1260-1327)
Chciałam tylko zamieścić zdjęcia roślin nowo rozpoznanych, a skończyło się jak zwykle na tym, że musiałam trochę pofilozofować. Ale teraz już tylko zdjęcia.
[caption id="attachment_2397" align="aligncenter" width="690"]
złocień właściwy i wyka[/caption]
[caption id="attachment_2391" align="aligncenter" width="690"]
pszeniec gajowy[/caption]
[caption id="attachment_2389" align="aligncenter" width="690"]
parzydło leśne - roślina chroniona[/caption]
[caption id="attachment_2388" align="aligncenter" width="690"]
dzikie oregano[/caption]
[caption id="attachment_2387" align="aligncenter" width="690"]
tojeść rozesłana - dawniej używano liści jako proszku i naparu do leczenia szkorbutu, przy krwawieniach wewnętrznych, jako lek przeciwbiegunkowy. Napar z tojeści plus napar z rumianku to lek na trudno gojące się rany[/caption]
[caption id="attachment_2386" align="aligncenter" width="690"]
niecierpek pospolity - dawniej stosowano przy kamicy nerkowej, obecnie roztarte liście do stłuczeń, ran[/caption]
[caption id="attachment_2385" align="aligncenter" width="690"]
przytulia właściwa - dawniej stosowana wymiennie zamiast podpuszczki przy produkcji serów podpuszczkowych, nadal wykorzystywana przy wyrobie angielskiego sera Gloucester[/caption]
[caption id="attachment_2384" align="aligncenter" width="690"]
przytulia - oczyszcza krew, limfę, nerki[/caption]
[caption id="attachment_2383" align="aligncenter" width="690"]
marchew dzika[/caption]
[caption id="attachment_2381" align="aligncenter" width="690"]
lepiężnik - po kwiatach ani śladu - zostały łany liści.[/caption]
[caption id="attachment_2378" align="aligncenter" width="690"]
krwawnica pospolita - działa przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie i rozszerzająco na naczynia krwionośne[/caption]
[caption id="attachment_2400" align="aligncenter" width="610"]
Jarzmianka większa[/caption]
[caption id="attachment_2402" align="aligncenter" width="613"]
trędownik bulwiasty - liście mają działanie przeciwobrzękowe, przeciwbólowe, przeciwzapalne[/caption]
[caption id="attachment_2377" align="aligncenter" width="690"]
znaleźliśmy też pierwsze prawdziwki pod domem, na szczęście nie były robaczywe[/caption]
[caption id="attachment_2403" align="aligncenter" width="690"]
pożegnanie dnia[/caption]
Teraz wiem, dlaczego tu trafiłam. Od kilku lat odwiedzam koleżankę mieszkającą w twojej okolicy. Jestem zauroczona tym zakątkiem, który ona nazywa zabitą małopolską wsią 🙂 W tym roku zwiedzaliśmy też kopalnię soli w Wieliczce. Sól powędrowała do słoja z nasionami pokrzywy i mamy wielicką sól pokrzywową 🙂 Za rok będę szukała Ziołowej Wyspy 🙂
Super Wieliczkę znam doskonale, kiedyś byłam nauczycielką i było to obowiązkowe, żeby przejść kopalnię soli. 🙂 Ziołowa Wyspa będzie zapraszać. 😉 Jestem koło Kasiny Wlk.
Gosiu, ciekawy blog, z którego bije wręcz harmonią i ciepłem. Oj jak ja Ci zazdroszczę, że w najbliższym otoczeniu masz tyle ziółek i roślinek wszelakich i tak pięknie o nich piszesz.
Wraz ze swoim TŻ byliśmy na zlocie – szkoda, że nie było nam dane trafić w Twoje skromne, a jakże bogate progi.
Serdeczności 🙂
Bardzo dziękuję za tak piękne słowa o moim blogu. Zapraszam przy najbliższej okazji, chętnie się spotkam i pobędę wspólnie. 🙂
Gosiu, dziękuję za zaproszenie. Jeżeli kiedyś będziemy wybierać się w Twoje strony to oczywiście i jak najbardziej Cię odwiedzimy(zapowiadając się ma się rozumieć), a póki co plany wakacyjne jeszcze mamy niesprecyzowane i sami nie wiemy czy i gdzie tego roku nas poniesie 🙂
Małgosiu, dziękuję bardzo za możliwość poznania kolejnych cudownych roślinek. Już cieszę się na wspólne “łąkowanie” w mojej okolicy 🙂
Lila – z największą przyjemnością połąkuję. 😉
Gratuluję pierwszych gości i myszki, która powraca … To znak, że dom jest ciepły i bogaty (w każdym słowa znaczeniu) 🙂
Piękne grzyby, co z nimi zrobiliście?
Małgosiu dużo radości z tego co robisz Ci życzę i pozdrowienia ślę. Jestem już co raz bliżej naszej kawusi :), a i mój dom (no może nie od razu dom, ale mieszkanko … dom mam w sercu ) jest otwarty dla Ciebie, pamiętasz?
Szkat
To cudowne, jak można się ściągać myślami – pamiętam i wczoraj myślałam o tobie. Zapraszam i mam nadzieję, że uskutecznimy nasze wspólne picie kawy – zawsze i wszędzie chodzi o wspólne bytowanie, nic więcej. Z grzybów zrobiliśmy jajecznicę na śniadanie.
Jakie wielkie grzyby 🙂 Na samą myśl co z nich będzie cieknie mi ślinka! Czy ta mała roślinka z drobnymi żółtymi kwiatkami to nie będzie czasem tojeść rozesłana? http://pl.wikipedia.org/wiki/Toje%C5%9B%C4%87_rozes%C5%82ana
Zaintrygowałaś mnie dziką marchwią. Może na najbliższym spacerze uda mi się wypatrzeć tę wiecheć 😉
Pozdrawiam serdecznie,
P.
Tak, grzybów u nas trochę jest i to pod domem. Ta drobna roślinka to otjeść, a dzika marchew to powszechna roślina z selerowatych, ma postrzepione liście.
A poza tym, zapomniałam dodać że fajny wpis:)))
Dziękuję – to zawsze jest miłe. 🙂
Wydaje mi się że ta nieoznaczona roślina to tojeść rozesłana:)
Bardzo dziękuję, rzeczywiście tak jest – już wprowadzam zmiany. 🙂