Ziołowe syropy do lodów

ziołowe syropy do lodów

Zazwyczaj nie robię syropów ze względu na ogromną słodkość, którą ze sobą niosą. Nie jest tak, niestety, że słodkości nie lubię, wprost przeciwnie – kocham torty i lody. I o tych zimnych specjałach pomyślałam. Po co kupować syropy ze sklepu, skoro można sobie samemu wyprodukować pyszne dodatki do lodów i ziołowe smaki zamknąć w syropach. Mam już mniszkowy, który czaruje karmelem i czarnobzowy, lekko kwaśny. Po krótkim oglądzie mojej łąki dorzucę koniczynowy, przytuliowy, lipowy, miętowy.

koniczyna, przytulia

Najpierw uwaga o syropie mniszkowym – nie obcinam płatków, rozdrabniam całe łebki kwiatów, w syropie nie czuć goryczy, jedynie cudowny smak karmelu. Spróbujcie tak zrobić w przyszłym roku.

I krótki sposób produkcji syropu, który pozwoli na zachowanie części związków.

  1. Najpierw gotuję przez około 2 godziny syrop cukrowy – do zgęstnienia. 700 ml wody zagotuj z 700 g cukru i gotuj przez około 2,5 godziny, zostaw odkryty do odparowania na kilka godzin. Włóż łyżkę do syropu i sprawdź, jakiej jest konsystencji – powinien być lekko gęsty. Wyobraź sobie, że lejesz go na lody, syrop nie może lać się z butelki jak woda, tylko płynąć grubszą strugą i zostawić ślad na lodach. Nie możesz też przesadzić z gęstością, bo w konsekwencji syrop się skrystalizuje w butelce. Jeśli wg ciebie syrop jest zbyt rzadki, zagotuj go jeszcze raz i zostaw do wyparowania odkryty, jeśli jest zbyt gęsty, dodaj wody, zagotuj, wymieszaj. Z początkowego – 700 ml wody i 700 g cukru uzyskałam po wygotowaniu 700 ml syropu.
  2. Jeśli twój syrop ma już dobrą konsystencję, to przygotuj materiał roślinny – rozdrobnij kwiaty koniczyny, czarnego bzu (ten zrobiłam wcześniej), przytulii (może być też biała), łodygi mięty, kwiatu lipy nie musisz rozdrabniać i tak oddadzą zapach.
  3. Wrzuć materiał roślinny na wrzący syrop, dodaj 2/3 płaskiej łyżeczki kwasku cytrynowego na jeden rodzaj syropu lub sok z cytryny (700 ml syropu), przykryj pokrywką na kilka godzin. Sok z cytryny pozwoli koniczynie na oddanie koloru wiśniowego, jest on zasługą antocyjanów.
  4. Po kilku godzinach – wyciśnij zioła przez sitko perlonowe. Przefiltruj go przez poczwórnie złożoną gazę lub filtry do mleka. Wlej do czystych słoików lub butelek, podpisz.
  5. Jeśli syrop jednak ci się skrystalizuje (mnie tak się stało tylko z mniszkowym, robionym wcześniej, był gotowany 3 godziny – to zbyt długo), to włóż go do wrzącej wody, rozpuści się.
  6. Syropu nie trzeba pasteryzować, spora ilość cukru pozwala na utrzymanie go bez oznak zepsucia przez długi czas.
  7. Syrop lipowy połącz w stosunku 1:1 z miodem jasnym, smak miodu dobrze się komponuje z kwiatem lipy. Miód wmieszaj w syrop wtedy, gdy odcedzisz masę roślinną, lekko ciepłą (poniżej 40 st. C).

kwiat lipy

Wydaje mi się, że najmniej smaczny jest syrop przytuliowy,  miętowy i koniczynowy to nie tylko smak, ale i piękny kolor.

Teraz już nie ma kwiatów czarnego bzu, ale syrop możesz zrobić poprzez wygotowanie soku z czarnego bzu – związki się utracą, ale smak pozostanie. Możesz też poczekać na owoce czarnego bzu i zrobić z nich syrop za pomocą przetarcia zagotowanych owoców i dodania cukru. Taką masę zagotuj do rozpuszczenia cukru i wlej do słoików. Jest naprawdę pyszny. Każdy syrop owocowy możesz zrobić w ten sposób, czyli łączyć przetartą miazgę owocową z cukrem. Czekają na was borówki, truskawki, gruszki, morele, maliny. Możesz też zrobić syrop czekoladowy – rozpuść tabliczkę czekolady w kąpieli wodnej, dodaj do masy czekoladowej 3 łyżki mleka lub wody, sprawdź konsystencję, czekolada powinna spływać z łyżki gęstym strumieniem. Do czekolady dodaj kawy, rozpuszczając ją wcześniej w mleku lub wodzie.

Wartości lecznicze koniczyny klik, kwiatów czarnego bzu klik, kwiatów lipy klik, przytulii klik mniszka klik.

 

W następnym artykule przepis na lody melisowe, będą wspaniale się komponowały z syropami ziołowymi, a na razie dołączam zdjęcia ze spaceru w deszczu. Nogi chlupotały mi w butach, ale jak zwykle – warto było. Dobrego dnia ci życzę. 🙂

prztulia biala

Przytulia biała

Krwawnik

Krwawnik

 

Marchew dzika

Marchew dzika

DSC_0620

Goryczka

 

 

 

 

 

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na następne. Prześlij go znajomym, możesz też pomyśleć o subskrypcji. Dzięki darmowej prenumeracie będziesz mieć dostęp do aktualności.

6 komentarzy

  • Odpowiedz Kwiecień 26, 2017

    Kasia

    Chciałam się nieśmiało upomnieć o te obiecane lody melisowe…

  • Odpowiedz Lipiec 2, 2016

    Poki

    ups…coś poszło nie tak! mój syrop się spalił…zrobił się czarny…może za duży ogień ale niestety mniejszego nie da rady ustawić, może ma Pani jakąś radę jak pozbyć się z naczyń tej powstałej czarnej substancji ze spalonego cukru?

    • Jeśli jest to kuchenka gazowa to mniejszy ogień uzyskuje się ustawiając blaszany krążek, na nim metalowy krzyżak. Robiłam tak, gdy miałam gaz, teraz niestety tylko prąd. A garnki trzeba zamoczyć, i pogotować na małym ogniu, powinno zejść. Posypać sodą, powinna przeżreć spaleniznę albo wykorzystać płyn (ostra chemia) do czyszczenia spalenizny w kuchence gazowej, czyszczenia piekarnika. Psika się tym i po kilkunastu minutach szoruje. Łatwo wtedy schodzi, potem garnek trzeba wygotować, żeby pozbyć się chemii. Ale to ostateczność. Powodzenia. 🙂 Taki syrop można tylko na małym ogniu.

      • Odpowiedz Lipiec 9, 2016

        Poki

        dziękuję 🙂 spalony cukier rozpuścił się po namoczeniu 🙂

Zostaw odpowiedź