Opowieść Anandy

Przedstawiam wam opowieść Anandy – mojej internetowej przyjaciółki. Niejednokrotnie przekonałam się, że przyciągamy do siebie podobne osoby. Ja i Ananda poznałyśmy sę poprzez naszą działalność blogową – ona kulinarną, ja zielarską. Łączy nas podobna wrażliwość i myślenie o życiu, a dzieli tylko kilkaset km, mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy, może nawet przy jej pysznym kawałku tortu, w Warszawie? Zapraszam was do pięknego bloga Anandy: Wedyjska kuchnia. Oto zaproszenie Anandy do swojego artykułu.

Witam wszystkich czytelników najcudowniejszej strony o ziołach «Ziołowa wyspa». Lubię ją, a jeszcze bardziej uwielbiam autorkę! Ma ona w sobie tyle miłości i wiedzy do przekazania innym, że przyciąga do siebie jako magnes. Właśnie dlatego chcę podzielić się swoim najbardziej osobistym artykułem na stronach jej blogu. Pisałam go pół roku temu. Dużo w tym czasie się dzieje, nawet nie nadążam za całą koleją wydarzeń. Zakładając bloga myślałam, że najbardziej kocham gotowanie, a co się okazało, że odkryłam w sobie dwie nowe pasję. Pierwsza to – pisanie, ale tutaj muszę dodać, że w języku ojczystym, czyli rosyjskim, bo na nim się wychowałam i na nim najlepiej mogę przekazywać to co się dzieje w moim sercu i umyśle. Drugą pasją okazała się bezgraniczna miłość do fotografii. Zawsze kochałam piękno, ale teraz odnalazłam najcudowniejszy sposób jego odzwierciedlenia z mojej duszy. Uwielbiam światło i kolory – są dla mnie czymś niemal wziętym ze świata bajkowego. Oprócz tego odnalazłam się również w prowadzeniu warsztatów kulinarnych, tak że nawet 1 500 km nie stoi na przeszkodzie dla chętnych, którzy chcą uzyskać moją wiedzę. I to jeszcze nie wszystko! Otworzyłam cukiernie domową – wykonuję torty na zamówienie, a jak i wszystko na mojej stronie, są one wegetariańskie. Uwielbiam robić to co robię, a wyniki przedstawiam na wasz osąd. A teraz zapraszam do artykułu o tym co stoi za tymi wszystkimi zmianami i o tym, jakie szczęcie mnie w życiu spotkało.

Tarta-z-rabarbarem-Wedyjska-Kuchnia-pl2

 

Jak osiągnąć stan szczęścia i harmonii

Niektórzy z Was mają do czynienia z kulturą wedyjską i z własnego doświadczenia wiedzą, że styczność z wiedzą wedyjską doprowadza do istotnych przemian w życiu: zaczynają dziać się „cuda”, które można nazwać „Transformacją świadomości”… Chcę podzielić się z Wami własnym doświadczeniem, największym szczęściem, które mnie w życiu spotkało. Spróbuję to ubrać w słowa i przełożyć na papier…

Najważniejsze wydarzenie w moim życiu – to spotkanie z moim Nauczycielem Duchowym. W kulturze Wedyjskiej  jest to uważane za drugie narodzenie. To niezwykłe słowa, jak pokazuje doświadczenie moje i innych ludzi, życie można podzielić na Do i Po…

Kolej wydarzeń idzie daleko w przeszłość… Czy kiedykolwiek próbowaliście żyć zgodnie ze wskazówkami losu? Obserwowaliście je w swoim życiu? Z upływem czasu zrobić to o wiele łatwiej niż zauważyć je Tu i Teraz!…

Jeżeli zacznę swoją opowieść od urodzenia może być to bardzo długie i męczące, więc zacznę od wydarzeń sprzed 10 lat, kiedy to moje życie straciło sens i jak się mówi ” skończyło się”, tzn. jeden epizod niespodziewanie urwał się i gwałtownie zaczął się następny… Po szeregu tragicznych wydarzeń, związanych ze śmiercią moich bliskich, znalazłam się w obcym kraju. To nie był świadomy wybór, zwykły zbieg okoliczności. Moje serce przestało bić, zamarło i stało się jak kamień od braku w nim miłości… nie miałam już nic do oddania… nic nie mogłam z tym poradzić. Teraz już wiem, co może być straszniejsze niż śmierć: Samotność… Życie w obcym kraju to nie bajka, emigranci będą wiedzieli o czym mówię 🙂 Mimo, iż miałam wszystko do życia w szczęściu: dobra materialne, mąż, córeczka… nie umiałam być szczęśliwa… Zamieniłam się w chodzącego trupa, aczkolwiek bardzo zadbanego ;-)))

zapiekanka-z-tworogom-i-pomidorami-Wedyjska-Kuchnia-com3

 

Bardzo często, nie mając wiedzy, zadawałam pytania do Pana Najwyższego: „Dlaczego to się ze mną dzieje? Za co mi to wszystko? Dlaczego nie dano mi szansy zmienić tych okoliczności?.” Nie mogłam tego zrozumieć i stawałam się zombi… Im więcej próbowałam uzyskać szczęścia w dobrach materialnych, tym bardziej stawałam się nieszczęśliwa… Miałam różne myśli, jak wyjść z tej sytuacji… nie, o samobójstwie nie myślałam ;-), myślałam o przeprowadzce do malutkiego domku z krowami w głuchej wsi , gdzieś na Syberii …))) Zbierałam nawet informacje…

Kilka lat temu byłyśmy z przyjaciółką na Ziemi Świętej w Jerozolimie… Chcę podkreślić, że Ja nie jestem  religijna i niezbyt wierzę w tradycje, ponieważ często spotykałam fanatyków na swojej drodze życiowej, lecz wiara w Pana była zawsze. On – Absolut Najwyższy, pomagał mi we wszystkim, Pan rozmawiał ze mną znakami i nigdy mnie nie zostawiał… Ale wtedy,  na ulicach Jerozolimy, przekonując się jak mało w ludziach wiary, wstydu i sumienia… w moje życie zakradły się wątpliwości w Jego istnieniu… i powiedziałam Jemu: „Nie ma Cię! Więcej nie wierzę w Ciebie! To wszystko kłamstwo! W tym świecie jest tylko cierpienie, nie ma w nim miłości! Wszyscy ludzie grają role, obrzydliwe role!”

Samosy-z-warzywami-Wedyjska-Kuchnia-pl

 

Na odpowiedź nie musiałam długo czekać. On mnie usłyszał! Zareagował natychmiast! Udowodnił, że nie mam racji, że On nigdy mnie nie zostawił! Od chwili tego wyjazdu, jednego za drugim spotykałam ludzi, którzy prowadzili mnie do wiedzy o Nim, do Światła, Dobra i Miłości…. której tak pragnęło moje serce… On, Bóg, przejawił mi swoją miłość w formie Nauczyciela Duchowego. I moje życie się zmieniło…. Serce zaczęło topnieć, miłość boska ogrzewa go dzień po dniu. Uświadomiłam sobie, że te cierpienia, które spotkały mnie w życiu, były nie czym innym, jak tylko miłością. Teraz mogę szczerze podziękować za wszystkie wydarzenia z mojego „poprzedniego” życia.

Deser-z-rabarbarem-Wedyjska-Kuchnia-pl

 

Nauczyciel Duchowy prowadzi nas za rękę z życia do życia, tylko po to, żebyśmy mogli odzyskać zapomnianą przez nas więź z Bogiem, która jest prawdziwą przyrodą naszej duszy. Pokazuje On swoim przykładem jak trzeba kochać Boga i ludzi, jak być cierpliwym i oddanym, jak rozumieć rzeczywistość duchową i jej odzwierciedlenie – świat materialny, jak rozumieć zasady karmy. Cały świat materialny zbudowany jest na zaspokojeniu potrzeb w jedzeniu, snu, przyjemnościach cielesnych, również w obronie siebie i swego komfortu… Jest jeszcze coś, co odróżnia nas od zwierząt. To rozum! A rozum jest po to, żeby odnowić nasze relację z Bogiem! Żyjemy w tym świecie materialnym i myślimy, że nigdy nie umrzemy… Gromadzimy bogactwa, domy, samochody, biżuterię… a do grobu idziemy w koszuli nocnej i „białych kapciach”… Co zdążyliśmy w swoim życiu? Ile zrobiliśmy dobrych uczynków? Czy odzyskaliśmy nasze relację z Bogiem?

Jak-osiągnąć-stan-szczęścia-i-harmonii-Wedyjska-Kuchnia-pl3

 

W życiu każdego człowieka powinien być ideał. Jeśli go nie ma, stwarzamy jego obraz sztucznie, szukając w aktorze czy postaci historycznej… albo w astronaucie ;-))) Można szukać ideału w płci przeciwnej, cieszę się  za tych, komu to rzeczywiście się udaję! Swojego ideał szukałam przez całe swoje życie, wpatrywałam się w twarz każdego człowieka i nie mogłam znaleźć odpowiedź. Teraz już wiem, kogo szukałam i jakie cechy powinien On posiadać: całkowicie oddany Bogu, żyjący tylko dla dobra wszystkich żywych istot. On nie ma w sobie gniewu, zawiści i chciwości, On jest wolny od wszystkich przywiązań materialnych i działa bezinteresownie.

Moje życie zyskało sens. Pojawiła się w nim harmonia. Szczerze życzę Wam abyście byli szczęśliwi, żebyście kochali i byli kochani!

Ananda

 

To jedna z opowieści, jak można poradzić sobie z rozpaczą, bólem, tragedią. Droga Anandy i z pewnością droga wielu z nas, którzy poradzili sobie z pustką i rozpaczą niech stanie się pochwałą życia, a Ananda niech już zawsze cieszy się każdym dniem, a jeśli stanie się inspiracją i uratuje kogoś z ciemnych myśli, poczucia beznadziei – tym większa radość będzie jej i moja. Dziękuję wam za przeczytanie opowieści do końca, lubię być taką bajarką, snuć opowieści i jeśli ktoś ma ochotę przekazać swoją – zapraszam serdecznie, napisz do mnie.

Autorką wszystkich zdjęć jest Ananda, zapraszam na jej bloga Wedyjska kuchnia, znajdziecie tam mnóstwo przepisów, pięknych zdjęć i opowieści. Torty możesz zamówić.

Torty-na-zamowienie-Wedyjska-Kuchnia-pl2

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na następne. Prześlij go znajomym, możesz też pomyśleć o subskrypcji. Dzięki darmowej prenumeracie będziesz mieć dostęp do aktualności.

8 komentarzy

  • Odpowiedz Sierpień 20, 2015

    Joanna

    Piękny tekst. Emanuje z niego radość życia, gdyż autorka zobaczyła to co jest niewidzialne. Zostań na tej ścieżce do końca swoich dni, bo jest to ścieżka miłości i radości.

    • Odpowiedz Sierpień 20, 2015

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Joasiu, dziękuję ci za komentarz, to rzeczywiście jest niesamowicie trudne, cieszę się, że to doceniłaś. 🙂 To również rzadka umiejętność.

  • Odpowiedz Sierpień 20, 2015

    ANNA

    Piękna opowieść, myślę że wszyscy Go szukamy. Jest Pani szczęściarą, ze spotkała Pani swój ideał.
    Życzę szczęścia , a przepisy rzeczywiście wspaniałe i zdjęcia.
    Pozdrawiam

  • Odpowiedz Sierpień 19, 2015

    Ananda

    Cieszę się 🙂 Mam nadzieję tylko, że nie będę w tym czasie w Indiach …

  • Odpowiedz Sierpień 19, 2015

    Ananda

    Małgosiu, jak przyjedziesz do Warszawy ugotuję przepyszny obiad i upiekę najsmaczniejszy swój tort! A jeżeli nie przyjedziesz, to będę musiała jechać z tym tortem do ciebie ;))

    • Odpowiedz Sierpień 19, 2015

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Myślę, że na wiosnę przyjadę Ananda. wszystko na to wsakzuje. 😀 I posmakuję twoich wspaniałych wypieków. 🙂

Zostaw odpowiedź