Jak zrobić propolis

maść propolisowa

Ostatnio mnóstwo czytam i zgłębiam tajniki wiedzy lecznictwa naturalnego, poruszam się nie tylko w świecie ziół. Fascynuje mnie też akupunktura, poszerzenie świadomości naszego bycia, tu, na Ziemi, które prowadzi do lepszego samopoczucia. Niejednokrotnie jestem świadkiem wręcz cudownych uzdrowień, które dokonują się przy wielkim współudziale nas samych, naszej zmiany  do wydarzeń i ludzi spotykanych na drodze życia.  Jest to jednak temat na osobny artykuł, który być może kiedyś uda mi się napisać. Na razie – propolis – cudowny lek prosto z natury i jego wielkie możliwości wykorzystania wewnętrznego i zewnętrznego.

Propolis to inaczej kit pszczeli, coś, czym pszczoły chronią swój ul, ale także mumifikują większe owady, które wdarły się do ula, a pszczoły nie mogąc ich unieść i wynieść, zapobiegają procesowi rozkładu, oblepiając je swoistego rodzaju żywicą. Obserwacja tego zwyczaju przyczyniła się do stworzenia receptur do mumifikowania zwłok w starożytnym Egipcie.

Przed użyciem propolisu koniecznie sprawdź, czy nie jesteś na niego uczulony, lepiej skonsultuj z lekarzem, czy możesz zażywać propolis wewnętrznie, to silny lek. Na przykład wzmacnia działanie glikozydów nasercowych.

Z całą pewnością wobec niezmiernie szerokiego składu propolisu (około 180 fitoskładników) wykazuje on działanie przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Możemy więc zatrzeć ręce, zwłaszcza ci, którzy nie są uczuleni na produkty pszczele. Zakres wykorzystania tego cudu natury jest ogromnie szeroki. Wirusy już nadchodzą, przyszykujmy się więc do ich pokonania również za pomocą propolisu, może to będzie najbardziej skuteczny sposób dla ciebie? Najpierw przygotuj nalewkę propolisową, propolis to żywica, guma, trudno się ją rozpuszcza. Jest to jednak możliwe w wysokim stężeniu alkoholu. Korzystam z przepisu dr H. Różańskiego klik

Nalewka propolisowa 10%

nalewka propolisowa

10 g kitu pszczelego zalej 100 ml alkoholu 70% . Niestety nie dostałam w okolicy kitu pszczelego, zamówiłam więc na internecie u producenta, który zajmuje się zawodowo pszczelarstwem. Przyszły 2 kulki propolisu. Nie zastanawiając się dłużej wrzuciłam je razem ze spirytusem do termomixu, żeby rozdrobnił je na miazgę. I owszem, zrobił to, tylko że miałam metalowy klosz dokładnie oblepiony żywicą. Żmudne czyszczenie uwolniło mój niezbędny przyrząd. Znalazłam sposób na stronie pszczelarskiej, by najpierw propolis zamrozić w cienkich plastrach, potem skruszyć i zalać alkoholem. Inny sposób to podgrzewanie nalewki w kąpieli wodnej i wstrząsanie – nie wyżej niż 40 st. C. Jeśli zdobędziesz kit od zaprzyjaźnionego pszczelarza, to będzie miał postać bardziej drobną, przyjazną do zalania alkoholem. Po 2 tygodniach czasu (trzymaj w ciepłym, ciemnym miejscu) przefiltruj nalewkę. Ja już ją mam – szczęśliwa z posiadania takiego bezcennego leku. Od razu uwagi techniczne – propolis barwi wszystko naokoło na żółto, naczynia, których użyjesz zmyjesz pastą i ostrą gąbką. Palce pozostaną żółte do następnego dnia, może załóż rękawiczki. Resztki kitu warto przepłukać odrobiną alkoholu, by odzyskać części lecznicze. Po kilku dniach może się jeszcze zrobić osad na dnie butelki, ponownie przefiltruj lub delikatnie zlewaj znad osadu, do użytku.

Ważne: jako komentarz ma FB otrzymałam uwagę, że nie powinno się robić nalewki propolisowej z alkoholem o stężeniu wyższym niż 70% – doczytałam na stronie pszczelarskiej, że powyżej 70% następuje denaturacja białka i rozpuszczają się też woski. W pierwotnej recepturze dr H. Różańskiego było stężenie 90%, które jednak zmieniłam na 70%. Aby uzyskać alkohol 70%, do spirytusu wlej 30 ml gliceryny lub wody. Lepiej użyć gliceryny w przypadku robienia maści, bo gliceryna ułatwi łączenie dwóch frakcji.

Nalewkę propolisową zużyję do stworzenia miodu propolisowego i jako dodatek do maści na bóle reumatyczne, nerwobóle, czyli  do maści topolowej. Propolis wykazuje synergię, wzmacnia działanie salicylanów i witaminy C, również innych związków, więcej klik. Skoro wzmacnia działanie salicylanów, które znajdują się w pączkach i liściach topoli, to będzie to maść doskonała – nie tylko na bóle, również oparzenia i rany, bo propolis nie tylko zapobiega infekcjom i je likwiduje, również stymuluje wzrost nowych komórek i rany leczą się szybciej.

Propolisowy aerozol na bolące gardło

1 łyżeczkę nalewki propolisowej zalej 50 ml wody przegotowanej lub źródlanej, wlej do atomizera i w razie bólu gardła psikaj w tylną ściankę co 2-3 godziny. Na następny dzień powinno pozostać wspomnienie bólu gardła. Jeśli infekcja obejmuje też inne objawy, koniecznie popijaj mocną herbatę z imbiru, również co 2 godziny. W razie kataru zrób sobie propolisowe krople do nosa.

Propolisowe krople do nosa

propolisowe krople do nosa

Kup sól fizjologiczną w aptece i plastikowy pojemnik z zakraplaczem. Zmieszaj:

10 ml soli fizjologicznej

1 – 2 krople propolisu

wstrząśnij. Płyn przybierze białawą barwę, tak powinno być, przed każdym użyciem wstrząsaj, by na bieżąco mieszać składniki. Używaj do zakrapiania każdej dziurki poprzez wlanie roztworu do nosa w pozycji leżącej z mocno odchyloną głową, zaczekaj kilka minut. Zabieg powtarzaj co 2-3 godziny. Jeśli cierpisz na zatoki, to zacznie wychodzić z zatok to, co zalegało długo, więc mogą być też kolorowe odchody. Gorąco was namawiam do wypróbowania propolisu w ten sposób, bo zatoki są mocno męczącym schorzeniem. Sama na nie cierpiałam bardzo długo, teraz już mi się nie zdarzają wskutek zawsze tej samej procedury – mocna herbata imbirowa co 2 godziny (po pół szklanki) i rozgrzewanie nóg – nacieranie wódką solną albo masaż samą solą, najlepiej naturalną, kamienną albo jodowo-bromową. Jeśli nie mogę rozgrzać nóg, to pozostaję w  łóżku pod kołdrą i przesypiam atak wirusa.

 

Miód propolisowy

Możesz 100 ml miodu wymieszać ze 100 ml nalewki propolisowej i w przypadku zagrożenia wirusem lub już posiadania wirusa zażywać po 1 łyżeczce co 2 godziny przez dwa dni, potem profilaktvcznie (organizm jest jeszcze osłabiony) 1 łyżkę miodku propolisowego rano i wieczorem. To będzie taki swoisty alkoholomiód propolisowy. Miodem tym możesz też pędzlować rany, liszaje, afty. Oczywiście propolis możesz też wypić rozcieńczony wodą albo wymieszać go z konfiturami. Dla dzieci podziel porcje na połowę, albo 3 części – w zależności od wagi ciała.

Uwaga: Propolis zażywany z wodą oblepi nieprzyjemnie ścianki gardła, co wydaje się męczącym, ale doskonałym sposobem, jeśli cierpisz na ból gardła.

Maść propolisowa na nerwobóle, bóle

Aby uprościć przepis wykorzystuję maść kamforową, zakupioną w aptece, ale podam też przepis do wykorzystania później, z pączkami topoli. Maść apteczna ma pojemność 20 g – koszt ok. 2 zł. Podaję recepturę na 130 g maści.

80 g maści kamforowej

20 ml propolisu 10%

5 g wosku pszczelego

Opcjonalnie: 1 łyżeczka wosku pszczelego

Rzadko używam wosku pszczelego, wolę maści bardziej lejące – w przypadku nerwobóli łatwiej się wchłaniają.

Wyciśnij z tubek maść kamforową do słoiczka, najpierw wyciśnij 1 maść i włóż do kąpieli wodnej – wrzuć do niej wosk pszczeli, gdy się stopi, dorzuć resztę maści, wymieszaj, odstaw do ostygnięcia.

Jeśli nie chcesz używać wosku pszczelego, to nie musisz dawać maści do kąpieli wodnej. W takiej sytuacji jedynie wciśnij maść do słoiczka. Wybieram taki słoik, do którego wejdzie końcówka blendera lub motylki robota ręcznego, możesz też użyć mieszadełka do mleka.

Obydwie frakcje – tłusta i wodna powinny mieć tę samą temperaturę.

Miksuj maść (kamforową) i powoli wlewaj propolis,   miksuj.

Po ubiciu dobrze jest odłożyć na 2 godziny maść, po czym ubić ją ponownie – dopiero wtedy nabierze puszystości.

Uwaga – Jeśli  maść ulegnie rozwarstwieniu, to  dodaj łyżeczkę lanoliny, którą wcześniej stop z odrobiną maści, potem dodaj do głównej maści – obydwie części powinny mieć zbliżoną temperaturę.

Maść przechowuj w lodówce, używaj na wszelkie nerwobóle, zakwasy po treningu, zapalenia mięśni, ale również zewnętrznie – np na opryszczkę. Rosjanie przeprowadzili badania klik dotyczące działania propolisu na wirus opryszczki i stwierdzono, że dwukrotnie przyspiesza pozbycie się wirusa i gojenie.  Jak już jesteśmy przy temacie wirusa herpes – Herpesvirus hominis powoduje opryszczkę warg, twarzy, tułowia (typ HSV1) i opryszczkę narządów płciowych (typ HSV2), z kolei półpasiec to wirus Herpesvirus varicellae. Zmiany, które te wirusy wprowadzają są bolesne i ich leczenie trwa długo, warto zastosować na nie (piszę o półpaścu) chociażby aerozol z połączenia odwaru z pączków topoli, młodych liści topoli, dziurawca, glistnika i wyciąg alkoholowy z propolisu – połącz w stosunku 1:3, przy czym 3 oznacza ilość odwaru z ziół.

 

Zapraszam też do artykułu z wykorzystaniem propolisu w maści na bóle neuralgiczne i stawowe. tutaj

To jest dopiero cud maść. Spróbuj ją  zrobić. Zachęcam do własnych pomysłów i receptur i życzę dobrej niedzieli. 🙂

DSC_0885

 

 

Bibliografia:
C. Leigh Broadhurst: Stosujemy miód
www.rozanski.li
www.czytelniamedyczna.pl klik
www.pasieka.krabik.pl

 

 

 

 

 

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na następne. Prześlij go znajomym, możesz też pomyśleć o subskrypcji. Dzięki darmowej prenumeracie będziesz mieć dostęp do aktualności.

28 komentarzy

  • Odpowiedz Sierpień 7, 2017

    Ziołowafanka

    Cudowny jest Twój blog Małgosiu. Szukając propolisu rozdrobnionego na stronach niemieckich natknęłam się własnie na roztwory propolisowe bez alkocholu jak i znalazłam propolis o różnej konsystencji. Och gdyby tak rozkrecić ziołowy sklepik polsko-niemiecko-szwajcarski. Bo te trzy kraje są potęgami ziołowymi i basta.;)

    • Raczej nie powiedziałabym, że Polska nalezy do tych krajów, ale skoro tak uważasz, to jest nadzieja. 🙂 Podobno u nas też można kupić propolis bez alkoholu. 🙂

  • Odpowiedz Grudzień 11, 2016

    Ala

    Bardzo skuteczne te krople. Co prawda od kiedy nie jemy cukru, mąki i przemysłowego nabiału problem z zatokami zniknął, ale rozcieńczone krople podaję dzieciom przy pierwszych objawach kataru, świetnie dezynfekują nosogardziel i katar znika w zarodku.

    • Odpowiedz Grudzień 12, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Bardzo się cieszę, polecam też zrobić takie krople z mniejszą ilością propolisu, większą sok z żyworódki. 🙂

  • Odpowiedz Listopad 2, 2016

    Katarzyna

    Witaj,czy do kropel dodajemy nalewkę propolisową czy sam propolis?

  • Odpowiedz Luty 1, 2016

    Natalia W-B

    Jadwiga Górnicka w swojej książce „Apteka natury” proponuje wykorzystać maść propolisową do walki z katarem siennym. W tym celu należy smarować maścią wnętrze nosa i zakrapiać dodatkowo kilkoma kropelkami witaminy E. Przy takiej kuracji trzeba również zadbać o wątrobę, popijając, np. dziurawiec z kocanką Zamierzam wypróbować na mężu :))

    • Odpowiedz Luty 1, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Daj znać, czy pomogło. A na katar sienny poczytaj o lepiężniku, niedługo zacznie kwitnąć. 🙂

    • Odpowiedz Listopad 5, 2016

      Katarzyna

      Dziękuję 🙂 krople są bardzo ostre. Odstawiłam po 1,5 dnia, bo nieco przestraszył mnie widok krwi na chusteczce. To normalne?

      • Też miałam podobnie, dodaj więcej wody przegotowanej albo gliceryny, żeby zmniejszyć procentowość. Spróbuj też zakrapiać na zmianę z – lekko posoloną solą morską – wodą.

  • Odpowiedz Styczeń 6, 2016

    Mątewka

    Dziś zrobiłam krem „zimowy”, do którego wmiksowałam nalewkę propolisową i gliceryd żywokostowy (a oprócz tego mnóstwo innych składników: napar z płatków owsianych, nasion lnu, nagietka, rumianku, babki, olej z wiesiołka, kokosowy, jojoba, oliwę, lanolinę, masło shea) od rana cudownie regenerujemy wysuszone mrozem dłonie.

    Zamierzam zrobić też krople propolisowe do nosa, czy „1 łyżeczka propolisu” to chodzi właśnie o nalewkę propolisową?

    • Odpowiedz Styczeń 6, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Mątewko, ale działasz! Gratuluję, prawda, że to łatwe? Ja też zrobiłam podobny krem na nos po katarze – bez propolisu, tylko z nagietkiem i żywokostem. A propolis to po prostu nalewka propolisowa, Uważaj na te krople, są ostre. 😉

    • Odpowiedz Listopad 7, 2016

      Katarzyna

      Dziękuję, rozcienczyłam je znacznie. Teraz czekam na efekty 😉

  • Odpowiedz Styczeń 3, 2016

    marti

    Dzień dobry 🙂 krople do nosa robi się z nalewki czy z czystego propolisu? 🙂

    • Odpowiedz Styczeń 3, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Krople robi się z nalewki, Sam kit pszczeli rozpuści się tylko w alkoholu, więc trudno byłoby inaczej. Ale takie krople są dosyć sotre dla nosa. Można bardziej rozcieńczyć wodą. 🙂

      • Odpowiedz Styczeń 4, 2016

        marti

        ok, dziękuję bardzo 😀

        • Odpowiedz Czerwiec 27, 2016

          Dominik

          Przyznam, że bardzo mnie zainteresowała metoda z kroplami do nosa, ale właśnie kwestia zawartości alkoholu w tych kroplach mnie odstrasza. Czy w efekcie użycia tego typu kropel nie zniszczymy sobie lub mocno podrażnimy błony śluzowej nosa?

          W konsekwencji czy dostępne w aptece spray’e z dodatkiem propolisu nie będą bezpieczniejsze?

          • Czerwiec 27, 2016

            Małgorzata Kaczmarczyk

            Myślę, że z apteki mogą być bezpieczniejsze. Na pewno warto spróbować. 🙂 Proszę też spróbować wody z solą morską, też do kupienia w aptece.

  • Odpowiedz Grudzień 15, 2015

    Mątewka

    Moja się robi, właśnie do niej zaglądałam, a jak będzie gotowa to na pewno wrócę do tego wpisu.

    • Odpowiedz Grudzień 15, 2015

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Super, bardzo się cieszę z przydatności. 🙂

  • Odpowiedz Grudzień 14, 2015

    AfterKorpo

    Gosiu, ja kupiłam gotową nalewkę bez alkoholu i całą zeszlą zimę i wiosnę dziecko faszerowalam łyżeczką miodu z kroplą propolisu. W tym roku mamy polowe grudnia i dziecko miało raz kaszel. Nie mam wątpliwości, że swoje zaslugi ma tutaj propolis i dobrej jakości miód. Polecam wszystkim mamom. Oczywiście dziecko musi mieć ukonczony roczek, żeby jeść miód, a kropli dajemy tyle ile dziecko ma lat. Zapisuje do swojego naturalnego przepiśnika aerozol na gardło.

    • Odpowiedz Grudzień 14, 2015

      Małgorzata Kaczmarczyk

      dziękuję ci za podzielenie się doskonałością propolisu. Nie do końca rozumiem tylko propolis bez alkoholu, bo kit pszczeli rozpuszcza się w alkoholu wysoko stężonym, również w acetonie i chloroformie?

      • Odpowiedz Grudzień 15, 2015

        AfterKorpo

        Przyznam szczerze,że nie znam do końca receptury, nie jestem aż tak dobrze wtajemniczona jak Ty w procesy produkcji, stąd decyzja o zakupie gotowego 🙂 doradziła mi go dla dziecka zaufana sprzedawczyni w sklepie zielarskim, jest to receptura prof. Czarneckiego, jednym słowem zadałam Ci pracę domową 🙂

        • Odpowiedz Grudzień 15, 2015

          Małgorzata Kaczmarczyk

          Super że znalazłaś coś takiego, może jest najpierw wyciągany alkoholem, potem jakoś pozbywany procentów. Super, że działa. 🙂

          • Grudzień 15, 2015

            AfterKorpo

            Też o tym myślałam. W kazdym razie polecam wszystkim mamom. Niech nie zrazi Was cena, bo jest bardzo wydajny, a leki kosztują znacznie więcej, nie wspominając o ich szkodliwości.

Zostaw odpowiedź