Likier przytuliowy Sanziana

likier przytuliowy

Żółte wiechy przytulii kołyszą się pośród traw. Cieszę się, że mogę je podziwiać, a to wszystko dzięki sąsiadowi, który stwierdził, że to zbyt wcześnie, by ścinać łąki. Troszkę racji miał, skoro teraz mogę zachwycać się przytulią i zbierać ją do woli. Mięciutki kwiaty sprawiły, że dawniej wypychano nią sienniki do spania. Dzięki kumarynom delikatnie pachniała po wysuszeniu, czyniła sen lekkim i odstraszała pchły.

Skandynawowie nazywali ją trawami Frigg, bogini mężatek w mitologii nordyckiej. Napar z niej podawano rodzącym kobietom. W Danii pije się napój z przytulii jako środek na ukojenie nastrojów nerwowych. W Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Gloucestershire nadal używa się przytulii właściwej do ścinania mleka w produkcji sera i barwienia go na żółto. W Rumunii przytulia jest związana ze świętem Sanziene, obchodzonym ku czci wróżek Sanziene, co roku 24 czerwca.

Ten szczególny dzień nadchodzi, spieszę więc z artykułem, może ktoś zechce zrobić wianek przytuliowy i założyć na głowę, może komuś uda się przeniknąć świat rzeczywisty i spotkać to, co nieobjawione? Granica między tymi światami jest wg różnych wierzeń szczególnie cienka w czasie najkrótszej nocy w roku. 21 czerwca Słowianie obchodzili jedno z ich najważniejszych świąt – Noc Kupały zwane też Kupalnocką. Zdarza się, że zamienia się Kupalnockę z Nocą Świętojańską, którą obchodzi się w wigilię św. Jana, w nocy z 23 na 24 czerwca. Tak też stało się w przypadku Sanziene, w czym prawdopodobnie widać wpływy kościoła, który 23 czerwca obchodzi wigilię św. Jana Chrzciciela.

220px-Cricau_Festival_2013_-_Sanziene_-_24Sanziena to rumuńska nazwa łagodnej, dobrej wróżki, Sanziene to coroczna tradycja oddająca cześć tym wróżkom. Na szczytach wzniesień pali się ogniska, przez które mężczyźni skaczą dla oczyszczenia duszy i popisu przed pannami. Spośród dziewcząt niezamężnych wybiera się Sanziene, w ciągu szczególnego dnia będą symbolizowały wróżki. Dziewczęta plotą wianki z przytulii żółtej (właściwej), ubierają się w białe lub żółte szaty i wieczorem tańczą wokół ogniska. W nocy wkładają kwiaty pod poduszkę, wierząc w to, że przyśni im się przyszły mąż. W niektórych regionach kraju rzuca się wianki na dom, jeśli zatrzyma się na dachu, panna wyjdzie za mąż, w innych rejonach wianki, podobnie jak u nas puszcza się na wodę z intencjami miłości i szczęścia. Tak więc widzimy, że niezależnie od tradycji, wszelkie uroczystości związane z najkrótszym dniem w roku to święta miłości i płodności, szczęścia i pomyślności w ten piękny dzień, kiedy niebo się otwiera i cuda zdarzają.

Właściwości lecznicze przytulii

Galium-verum_extern_IMG_3694Przytulia właściwa należy do rodziny marzanowatych, która liczy kilkaset gatunków, u mnie występuje przytulia czepna, biała, marzanka wonna i właściwa – Galium verum. Ziele powinno być zbierane od lipca do początków września, może zawierać owoce, należy je suszyć w suchym, przewiewnym miejscu. Ususzone ziele przyjmuje kolor czarny. Przytulia to roślina krzemionkowa, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, posiada właściwości przeciwzapalne i przeciwwysiękowe, jest moczopędna i przeciwdziała obrzękom. W medycynie ludowej stosowana była do leczenia obrzęków, stanów zapalnych układu moczowego, chorób skóry, nieżytów żołądka i jelit.

 

Odwar z rośliny, gotowany 10 minut, jest dobry do przemywania ran i wyprysków, cery tłustej i ze zmianami ropnymi,  zasobny w krzemionkę i związki fenolowe – doustnie przy zapaleniu gardła, biegunce.

Macerat ze świeżej rośliny na wodzie zdrojowej chłodnej (aby nie zniszczyć białek), sporządzać przez zalanie przemielonego świeżego ziela i pozostawienie na 6 godzin. Pić po 100 ml przy dyspepsji i niedoczynności enzymatycznej trzustki oraz żołądka. Ponadto przy słabym trawieniu białek i stosowaniu odżywek białkowych dla sportowców. Przytulia pomoże w trawieniu i przyswajaniu białka oraz zwiększy tolerancje przewodu pokarmowego na koncentraty białkowe w odżywkach.

dr H. Różański, www.rozanski.li

W ziołolecznictwie stosuje się kilka gatunków przytulii: czepną Galium aparine, w/w właściwą Galium verum, wonną zwaną też marzanką wonną Galium odoratum, wyprostowaną Galium erectum, łąkową Galium mollugo. Źródło klik.

Myśląc o przytulii i jej łagodnym zapachu postanowiłam zamknąć go w likierze, delikatnej nalewce dobrej do wspominania kołyszących się traw ze złotymi kłosami. Niech stanie się pochwałą lata.

Likier przytuliowy Sanziene

likier przytuliowy

Zbierz kłosy przytulii, weź ze sobą nożyk, gdyż nie każda łodyga chce się złamać, niektóre wychodzą z korzeniami. Ponieważ ja robiłam małą ilość likieru, to wystarczyło mi około 400 ml oderwanych kwiatów. Likier robię na spirytusie, który rozlewam do uzyskania mocy alkoholu 30%. Aby uzyskać takie stężenie należy na każde 100 ml spirytusu dodać około 244 ml przegotowanej, źródlanej, niskomineralizowanej wody (bez jonów wapnia i magnezu). Spirytus wlewaj do wody. Masz alkohol 30% w słoiku, wrzuć do niego kwiaty przytulii – powinny luźno pływać. Po około 2 godzinach zauważysz, że kwiaty czernieją. Wyciąg je i wrzuć następną porcję kwiatów. Czynność tę powtórz trzeci raz. Alkohol stanie się żółty, ale po kilku godzinach przybierze kolor brązowy. Ważne jest, że ma smak przytulii bez nuty goryczy, która pojawi się, jeśli potrzymasz kwiaty dłużej. Teraz następuje u mnie następny proces – rozrzedzania alkoholu i dodawania słodyczy. Chcę uzyskać słaby likier, gotuję więc wodę z cukrem białym – nie dodaję miodu ani cukru brązowego, ponieważ moim zamierzeniem jest posiadanie  czystego smaku i zapachu przytulii, będzie mi to potrzebne do dalszych eksperymentów z nalewkami ziołowymi. Ale ty, jeśli chcesz, dodaj miodu jasnego zamiast cukru – dla słodyczy. Syrop cukrowy robię w ten sposób, że 100 ml cukru rozpuszczam w minimalnej ilości wody. Do cukru, który jest w garnku wlewam wrzątek i podgrzewam. Jeśli się roztopi, to jest to koniec pracy, jeśli nie to jeszcze dolewam wody. Ostatecznie 100 ml cukru rozpuszczam w 70 ml wody, uzyskuję 90 ml syropu, który wlewam do słoika, do niego dodaję nalewkę przytuliową i sok z połowy cytryny. Kolor zmienia się na zielonkawy. Swój likier robiłam z 200 ml spirytusu, który połączyłam 488 ml wody plus 90 ml syropu. Nazwałam go likierem Sanziene dla pamięci rumuńskich wróżek.

Likier powinien odstać co najmniej kilka miesięcy, by pozbył się wyczuwalnej nuty alkoholu. Gdy to się stanie, będzie akurat jesień, mgły, wiatry i czas na degustację minionego lata, wspominanie upałów i ziemi rozgrzanej od słońca, no i dobrych wróżek Sanziene. 🙂

Przytulia biała i właściwa

Przytulia biała i właściwa

 

 Bibliografia:
Rycina pochodzi stąd
Zdjęcie obrzędu Sanziene pochodzi stąd.
1.
2.
3.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na następne. Prześlij go znajomym, możesz też pomyśleć o subskrypcji. Dzięki darmowej prenumeracie będziesz mieć dostęp do aktualności.

7 komentarzy

  • Odpowiedz Lipiec 3, 2017

    Ola

    Jakie właściwości ma przytulia biała& pospolita? Jakie mogą mieć zastosowanie kwiaty?

  • Odpowiedz Czerwiec 25, 2016

    Koala

    Czy przytulia biała również by się nadawała na taki likier?

    • Tak, oczywiście, proszę spróbować, będzie miała trochę inny smak. 🙂

      • Odpowiedz Czerwiec 27, 2016

        KOALA

        Jutro jadę na zbiory w takim razie 🙂

  • Odpowiedz Czerwiec 23, 2016

    monika b.

    wspaniały przepis, który muszę koniecznie wypróbować. Ciekawe, jak miałaby się sprawa z octem przytuliowym?….

    • Na pewno będzie dobry i przejmie zapach, dodatkowo będzie miał działanie lecznicze, którego likier raczej nie ma. 🙂

Zostaw odpowiedź