---
title: "Ziołowe herbaty utleniane"
permalink: "https://ziolowawyspa.pl/ziolowe-herbaty-fermentowane/"
modified: "2026-07-08T12:24:49+00:00"
---

# Ziołowe herbaty utleniane

### <span style="color: #777777;">Napar herbaciany pity we wszystkich polskich domach powstaje dzięki czterem procesom – więdnięcia, skręcania, fermentacji i suszeniu. Herbaty różnią się między sobą, bo różny materiał jest zrywany z krzewu herbacianego i przechodzi on inne procesy. Na przykład popularna herbata zielona w ogóle nie jest poddawana fermentacji, dzięki czemu zachowuje więcej cennych składników. Herbata biała powstaje z młodych pączków, które jeszcze nie rozkwitły, herbata czerwona przechodzi najdłuższy proces fermentacji.</span>

Polska nazwa *herbata* to zbitka słów łacińskich, gdzie pierwsze słowo – *herba* oznacza ziele, czyli można napisać, że herbata to napój ziołowy i tak poprzez herbatę można też rozumieć, że ktoś pije herbatę rumiankową, miętową. Zazwyczaj pijemy takie herbaty z suszonych liści, a gdyby tak poddać liście roślin innym procesom niż suszenie? Czyli zrywamy liście, kwiaty, częściowo suszymy, a raczej pozwalamy by zwiędły i przeprowadzamy proces utleniania za pomocą wysokiej temperatury. Jest to jedna z prostszych metod pracy z ziołami, wystarczy tylko pobiegać po sadzie, łące, lesie, nazrywać materiału roślinnego i przejść kolejne etapy pracy:


<figure aria-describedby="caption-attachment-6138" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_6138" style="width: 866px">![Sfermentowane zioła suszę na papierze, tutaj liście wierzbówki i kwiat przytulii białej.](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0679.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-6138">zioła suszę na papierze, tutaj liście wierzbówki i kwiat przytulii białej.</figcaption></figure>#### <span style="color: #777777;">Etapy </span> – przyniesione liście, kwiaty przebierz, odrzuć nieładnie wyglądające, oddziel od łodyg. Rozrzuć na stole na 2-3 godziny, by straciły trochę wody. W czasie więdnięcia mieszaj materiał roślinny. Każdy liść powinien troszkę zwiędnąć.

1. Zwijanie – zastąpimy rozdrabnianiem – pokrój liście na mniejsze części. Możesz też przekręcić przez maszynkę do mięsa – uzyskasz później susz wielkości małych kulek. To jest sposób Ani Janickiej-Galant, podróżniczki, autorki bloga [oblicza Gruzji](http://obliczagruzji.monomit.pl/). Ania prezentowała nam na zlocie zielarskim swoje herbaty utleniane z różnych liści i kwiatów.
2. Utlenianie- upychaj pokrojone liście/kwiaty w czystym słoiku, powinny być mocno ściśnięte. Włóż słoiki do piekarnika z termostatem, który ustaw na temperaturę 40-50 st. C. Sprawdź po 2-3 godzinach, czy liście zmieniły kolor. Jeśli zauważysz, że zieleń intensywna przybrała kolor lekko zgniłej, czas zakończyć proces. Może to trwać 2-3 dni.
3. Suszenie – rozrzuć liście/kwiaty na papierze i czasami mieszaj, by każdy liść miał dostęp do powietrza. Utleniany materiał roślinny suszy się dużo szybciej niż świeży. Możesz też włożyć go do piekarnika, ustawić go na temperaturę 40 st. c i suszyć przy uchylonych drzwiczkach.
4. Dobrze wysuszony surowiec włóż do słoików, podpisz. Później możesz tworzyć swoje mieszanki herbaciane i wykorzystywać do nich swoje susze. Ja do takich herbat dorzucam suszone kwiaty chabra i rumianku, dla dekoracji.


![ziolowe herbaty fermentowane](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0708.jpg)

#### <span style="color: #777777;">W jakim celu utlenia się zioła?</span>

Dla uzyskania innego aromatu i smaku. Zauważycie, że proces ten wydobywa smaki karmelu (kwiaty lilaka), miodu, migdałów (kwiaty czeremchy), ostry, słodki smak (liście malin). Gruzini umieszczają swoje herbaty w drewnianych skrzyneczkach i tam, przy lekkim dostępie powietrza zachodzi dalszy etap procesu, już spokojnej, stąd po kilku miesiącach można wyczuć inny smak naparów. Gruzini z naparów robią też napój kombuchowy, czyli do ciepłego naparu dorzucają “matkę” kombuchową, w czasie upałów trzymają go w lodówce i w ten sposób mają orzeźwiający napój pełen dobrych bakterii dla naszego organizmu. Oczywiście napój kombuchowy zrobiłam, nie znam lepszego napoju, dlatego gorąco go polecam. “Matka” kombuchowa to nie to samo, co “matka” octowa, robiłam porównawcze napoje, to są inne bakterie i sama “matka” wygląda też inaczej.

Informacje te uzyskałam na wykładzie Ani Janickiej – Galant, który miałam przyjemność wysłuchać na zlocie zielarskim. Ania to skarbnica wiedzy na temat zwyczajów Gruzinów, zainteresowanych odsyłam na jej bloga [klik](http://obliczagruzji.monomit.pl/).

#### <span style="color: #777777;">Z czego można utleniać herbatę?</span>

Wszystkie liście drzew owocowych, oczywiście najlepiej zrywać je wiosną, ale w lecie też można, chociażby po to, by uzyskać wiedzę na temat smaku: liście lipy, mirabelki, wiśni, śliwy, jabłoni, kwiaty i liście głogu, czeremchy, porzeczek, malin, jeżyn, poziomek. Liście wierzbówki kiprzycy, wierzbownicy drobnokwiatowej, mięty, melisy, pysznogłówki, kwiaty klonu, jesionu, czarnego bzu, lilaka – sposób Inez [klik](http://www.herbiness.com/herbatka-z-kwiatka-czyli-karmelowy-smak-lilaka/), przytulii właściwej (żółta) i białej i wiele innych jadalnych kwiatów i liści. Próbujcie i jeśli już fermentujecie, dzielcie się swoimi odkryciami. Ja już swoją mieszankę mam – to liście – malin, wierzbówki kiprzycy, mięty, pysznogłówki i kwiaty – czarnego bzu i przytulii białej. Dorzuciłam do niej suszony rumianek i chaber – by cieszyły oko. Najbardziej zachwycił mnie smak utlenianych liści orzecha, malin i kwiaty i liście jabłoni.

#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.ziolowawyspa.pl/)</span>


<figure aria-describedby="caption-attachment-6128" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_6128" style="width: 576px">![Wierzbówka kiprzyca](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0697.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-6128">Wierzbówka kiprzyca</figcaption></figure>Żegnam was mocno ziołowo. Ciągle mnie kuszą i pomimo iż sobie obiecałam, że w lipcu już nie pracuję, to nie mogę przejść obojętnie koło kwitnących przepięknie ziół – dziewanny, dziurawca, tojeści, malwy czarnej, wiązówki, krwawnicy. Więc pewnie niedługo pojawią się następne przepisy dla lepszego zdrowia i piękniejszej skóry.

<figure aria-describedby="caption-attachment-6132" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_6132" style="width: 866px">![krwawnica](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0703.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-6132">Krwawnica</figcaption></figure>
<dl><dd></dd></dl>
