---
title: "Kora i liście czarnego bzu na wirusa"
permalink: "https://ziolowawyspa.pl/kora-i-liscie-czarnego-bzu-na-wirusa/"
modified: "2026-07-08T12:24:46+00:00"
---

# Kora i liście czarnego bzu na wirusa

### <span style="color: #777777;">Czas nadejścia koronowirusa jest trudny dla każdego z nas, również dla mnie. Całą poprzednią zimę walczyłam z kolejnymi atakami różnych postaci wirusa. I być może miało to jakiś sens, ponieważ na nowo odkryłam potęgę, jaka tkwi w czarnym bzie i medycynie naturalnej. </span>

Znalazłam bowiem wytłumaczenie, dlaczego w tym roku mniej choruję i dlaczego mniej bolą mnie stawy. Całkiem miłe skutki popijania bzu. Znalazłam też informację, dlaczego po wypiciu większej ilości soku zdarzała mi się biegunka, pomimo iż, jak sądziłam, związki szkodzące rozłożyły się.

Kto ma owoce, niech się ratuje sokiem (dżemem), można również prewencyjnie go zażywać. Jeśli natomiast nie posiadasz soku z czarnego bzu, to skorzystaj z liści i kory drzewa, przed którym już w dawnych czasach ściągano czapki z głów.


Artykuł o ziołach na kaszel, ziołach na oczyszczenie płuc[ tutaj. ](https://ziolowawyspa.pl/ziola-na-kaszel/)

#### <span style="color: #777777;">Jak zrobić odwar z gałązek i liści czarnego bzu?</span>


![odwar z bzu na wirusa](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_2095-1024x681.jpg)


Utnij młode gałęzie bzu. Czarny bez rośnie w wielu miejscach, każdy będzie miał możliwość wykonania odwaru lub nalewki. Gałęzie połam na mniejsze, żeby było ci wygodnie ściągać z nich korę. Wystarczy, że kawałki będą miały długość około 40 cm. Strugakiem do jarzyn ściągaj korę w ten sam sposób, w który obierasz marchewkę. Wcześniej oderwij liście z gałęzi. Drobno potnij liście, bierz po kilkanaście wiórów z kory bzu i tnij nożyczkami na kawałki o długości około 1 cm (ja rozdrobniłam termomixem). Wrzuć wszystkie części roślinne (liście i korę) do słoja, lekko uklep końcówką noża – to jest jedna część. Zalej 6 częściami wody i zagotuj. Utrzymuj w stanie wrzenia do czasu, gdy woda zmniejszy się o połowę objętości. Zajmie to około godzinę. Przefiltruj, przelej do foremek silikonowych i zamroź. Na drugi dzień wyciągnij zamrożony odwar i wrzuć do pojemnika zamykanego. Ja trzymam tego typu mrożonki w grubym worku foliowym. Prewencyjnie spożywaj po kieliszku (10-15 ml) bzowej mrożonki 3 razy dziennie.

W przypadku, gdy czujesz się słabiej i myślisz, że możesz mieć objawy zarażenia wirusem, spożywaj po 30-50 ml co 2 godziny (to ważne). W nocy oczywiście nie nastawiaj sobie budzika, sen też ma moc leczniczą. Jednak jeśli się przebudzisz, to warto znowu połknąć swoją dawkę bzu. **<span style="color: #c91010;">Bardzo ważne jest, by odwar zacząć pić w momencie, gdy poczujesz pierwsze objawy infekcji wirusowej</span>** (!!!) – gorsze samopoczucie, pocenie się, słabość, chęć spania. Potem ułatwi przejście infekcji wirusowej, ale już nie zablokuje działania wirusa.

#### <span style="color: #c91010;">To jest bardzo ważna informacja – wczesne rozpoczęcie i częste picie odwaru z kory i liści potrafi cofnąć infekcję wirusową!! Nie ma dowodów na to, że potrafi również zwalczyć koronowirusa – obecną odmianę! Dołączam list S. Buhnera dotyczący możliwości zastosowania ziół podczas zarażenia wirusem z Wuhan. Jest w nim szeroko opisana możliwość korzystania również z innych ziół.</span>

[List-Stephena-Buhnera-w-sprawie-pandemii-Covid-19](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2020/03/List-Stephena-Buhnera-w-sprawie-pandemii-Covid-19.pdf)


W czasie, gdy jesteśmy pod wpływem infekcji pozostajemy w domu, odpoczywamy, dużo pijemy ciepłej wody. Słuchamy organizmu, jeśli chce spać, to niech śpi. 🙂 Wiem, że nie każdy może mieć taka możliwość, ale warto spróbować lub zminimalizować wysiłek fizyczny. U mnie choroba wirusowa zawsze zostaje cofnięta i trwa dwa dni, na trzeci dzień mogę już pracować. Dawki, które pijemy też należą do indywidualnych, trzeba zaobserwować swój organizm i dobrać dawkę do siebie. Wspomagam się również inhalacjami [olejkami eterycznymi](https://ziolowawyspa.pl/product-tag/przeziebienie/) i [<span style="text-decoration: underline;">balsamem Żywica</span>](https://ziolowawyspa.pl/product/mazidlo-zywiczne-2/).


#### <span style="color: #777777;">Sposoby konserwacji odwaru</span>

- Mrożenie opisane wyżej.
- Dodatek spirytusu – np 200 ml spirytusu plus 800 ml odwaru
- Dodatek cukru – syrop to 1:1 połączenie z cukrem
- Mała ilość cukru plus pasteryzacja w czystych słoikach

#### <span style="color: #777777;">Pamiętaj, że wykonanie tego odwaru/nalewki nie zastąpi kontaktu z lekarzem. Na mnie moc bzu działa świetnie, ale nie oznacza to, że podobnie zadziała na ciebie. To jest ważne. 🙂</span>

Ten odwar przetestowałam na sobie w czasie niedawnej infekcji wirusowej. Zadziałało. 🙂

#### <span style="color: #777777;">Części lecznicze czarnego bzu</span>

Czarnym bzem leczono już od bardzo dawna, używano go wewnętrznie i zewnętrznie. Używano kwiatów, liści, kory, owoców, korzeni. Każda część różni się składem, a co za tym idzie, przeznaczeniem. Najbardziej pokochaliśmy kwiaty, za ich piękny zapach i cudowny syrop, niektórzy robią do picia szampan, korzystając z ogromnej ilości dzikich drożdży bytujących w pyłku kwiatowym, przepis [tutaj.](https://ziolowawyspa.pl/szampan-ze-zlotym-pylem/)

Wiele związków, które znajdują się w czarnym bzie posiada szerokie spektrum działania na wirusy grypy, przy czym charakterystyczne jest to, że każda część rośliny (liście, kora, kwiat, owoc) ma skład delikatnie różniący się między sobą, jak gdyby nawzajem się uzupełniały. Wszystkie części rośliny posiadają związki działające wirusobójczo – kwiaty najmniej. Prawdopodobnie roślina wykształciła je sobie, by chronić się przed szkodnikami i w świecie, gdy prawie każde drzewo ma szkodnika, czarny bez pozostaje nadal bez naturalnych agresorów.

> Rośliny (czarny bez) mają bardzo wysoką zawartość flawonoidów, które wiążą się z wirionami H1N1, inaktywując je. Gdy wirusy zostaną związane, nie mogą zainfekować komórek gospodarza. Flawonoidy czarnego bzu mają bardzo silne powinowactwo do wirusów grypy, trochę jak magnes i opiłki żelaza.

S. H. Buhner: Rośliny przeciwwirusowe

Związki te są szczególnie aktywne przeciwko wirusom grypy, herpes, ospy (półpasiec, ospa wietrzna), zapalenia wątroby typu B i D, kleszczowego zapalenia mózgu, żółtej gorączce, koronawirusom, śwince,odrze, pęcherzykowatemu zapaleniu jamy ustnej i innym.

#### <span style="color: #777777;">Bardzo ciekawa informacja:</span>

> Kwas palmitynowy (między innymi) wspiera usuwanie wirusów grypy oraz wywołuje pamięć długoterminową (do kilku lat) białek w limfocytach przeciwko wirusom grypy oraz hamuje produkcję dojrzałych cząstek wirusowych.

S. H. Buhner: Rośliny przeciwwirusowe

Wyjaśniałoby to moją sytuację, gdy w zeszłym roku zapadłam na 8 infekcji wirusowych, a w tym roku jedynie 4 i zdecydowanie krócej trwające, bez skutków ubocznych w postaci zajętych zatok.

Rozdział, który przeczytałam w książce S. H. Buhnera wyjaśnił mi również moją osobniczą wrażliwość na sambunigrynę. Otóż ja i mój tato, pomimo iż piliśmy sok, to dokuczały nam biegunki. Jest to związane z tym, że proces rozkładu trującego związku następuje w ciągu 30 minut gotowania, a nie w ciągu kilku minut, jak się sądzi powszechnie. Bardzo to dobra informacja dla mnie, bo być może będę mogła spożywać galaretkę z owoców bzu bez dolegliwości bólowych. Wystarczy ją dłużej pogotować. Polecam dodać 10% w stosunku do całości przecieru z owoców jarzębiny, pięknie podbija smak.

#### <span style="color: #777777;">Bzowe refleksje:</span>

Z opisu wynika, że najlepiej jest stosować odwary z kilku części rośliny i łączyć je ze sobą, ponieważ każda część zawiera odrobinę inne związki, a razem stworzą szerokie spektrum dla zabójcy wirusa. Na razie możemy połączyć liście i korę, ale gdy przyjdzie czas na owoce, nie zapomnijmy o liściach i korze, dorzućmy je do gotującego się odwaru, nie zmieni to specjalnie smaku, a zwiększy działanie. Popijanie bzowego soku (z owoców) prawdopodobnie przyczyniło się u mnie również do mniejszych dolegliwości bólowych związanych ze stawami, polecam więc również picie soku i odwaru z gałązek i liści dla ludzi cierpiących na stawy.

#### <span style="color: #777777;">Dodatkowe czynności zapobiegawcze, które wykonuję dla siebie.</span>

1. Codzienne spaceruję w porze cieplejszej i obserwuję to, co rośnie. To najbardziej wyczekiwana część dnia. 🙂 Zaczyna już pojawiać się śledziennica, pewnie za 7-10 dni będę ją już zbierać. Artykuł o śledziennicy [tutaj](https://ziolowawyspa.pl/sledziennica-tonik-i-masc/). Zjadam też zawsze po kilka pączków – brzozy, olchy, leszczyny, jodły i na koniec raczę się przepysznymi pączkami lipy. Pojawiły się fiołki, polecam zrobić gliceryt dla użycia kosmetycznego, maść wg św. Hildegardy i nalewkę. Przepisy [tutaj.](https://ziolowawyspa.pl/fiolki-na-zatoki-i-bezsennosc/)
2. Dbam o unoszenie się woni <span style="text-decoration: underline;">[eukaliptusa](https://ziolowawyspa.pl/product/olejek-eteryczny-eukaliptus-bio/)</span>, to silny odkażacz powietrza, kojarzy mi się z czystością, więc rozpylam go w powietrzu lub załączam swój dyfuzor. Jeśli masz [<span style="text-decoration: underline;">olejek eukaliptusowy</span>](https://ziolowawyspa.pl/product/olejek-eteryczny-eukaliptus-bio/) to wystarczy, że wlejesz go koło 30-50 kropli do butelki ze spryskiwaczem i dodasz do 100 ml alkoholu, najlepiej spirytusu, ale zwykła wódka (40%) też może być. Domyślam się, że aktualnie może być problem ze spirytusem.
3. Poświęcam czas na drobne czynności, na które zawsze brakuje mi czasu – więcej czytam, oglądam filmy na HBO – polecam serial “Genialna przyjaciółka”, który nakreśla czas budzenia się świadomości bycia kobietą u dwóch zaprzyjaźnionych dziewcząt żyjących po II wojnie św. w Mediolanie. Polecam też książkę “Gdzie śpiewają raki” Delii Owens. To niezwykła opowieść o życiu z naturą i zawsze w zgodzie z sobą.
4. Przelewam, opisuję swoje maceraty ziołowe, produkuję kiszonki w garnku z płaszczem wodnym.
5. Myślę o czasie, który nastąpił teraz.

Jeśli już infekcja nastąpi, wspomagam się inhalacjami olejów eterycznych np. [<span style="text-decoration: underline;">tymianek biały</span>](https://ziolowawyspa.pl/product/olejek-eteryczny-tymianek-bialy/), [niaouli](https://ziolowawyspa.pl/product/niaouli/) i smaruję (3-4 razy dziennie) stopy, łydki, klatkę piersiową [balsamem Żywica](https://ziolowawyspa.pl/product/mazidlo-zywiczne-2/ "balsamem Żywica.").

Trudny czas nastąpił dla nas. Zastanówmy się może nad tym, jak będzie wyglądał dzisiejszy dzień, czy będzie to kolejny dzień do przetrwania, czy też wniesiemy do niego coś innego. Zawsze uważam, że należy zacząć od najprostszej czynności – akceptacji tego, co jest i wniesienia radości z istnienia. Każdą trudniejszą chwilę porównuję do momentu, gdy leżałam w szpitalu i moim pragnieniem było tylko jedno – móc chodzić – dlatego nie narzekam, cieszę się wiosną, fiołkami i blaskiem słońca na moim północnym wzniesieniu. Radość sprawiają mi też maile od moich Klientów, których cieszy paczka ode mnie i działanie produktów. Bardzo jestem wdzięczna za każdą informację zwrotną, gdyż wybrałam pracę w samotności i to jest mój jedyny sposób kontaktu z Wami. Dziękuję. 🙂

#### Wobec licznych próśb podaję swój przepis na nalewkę z wykorzystaniem roślin podawanych przez Buhnera:

3 łyżki korzenia tarczycy bajkalskiej

2 łyżki korzenia rdestowca

1 łyżki korzenia lukrecji

Każde z ziół wsyp osobno do słoika, zalej alkoholem 70% w stosunku 1:5. Ilość łyżek możesz oczywiście proporcjonalnie zmienić. Maceruj przez dwa tygodnie, codziennie wstrząsaj. Przefiltruj, połącz nalewki ze sobą:

3 części nalewki z tarczycy bajkalskiej

2 części nalewki z rdestowca

1 część nalewki z lukrecji

plus

1 część długo gotowanego odwaru z kory i liści czarnego bzu (patrz przepis wyżej)

Wlej do butelki brązowej, podpisz. Spożywaj po łyżeczce 3x dziennie w stanie lekkiej infekcji lub po łyżeczce 6 razy dziennie w stanie zaostrzonej infekcji.


Pozostańcie w zdrowiu – tak będzie najlepiej. 🙂


Na zdjęciu poniżej ruta – kolejna roślina o super mocy, artykuł [tutaj. ](https://ziolowawyspa.pl/zielona-lekkosc-ruty/)


![ruta](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1573.jpg)

###### <span style="color: #c7c7c7;">Bibliografia: </span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">S. H. Buhner Rośliny przeciwwirusowe</span>
