---
title: "Kasztanowiec &#8211; kora i pąki"
permalink: "https://ziolowawyspa.pl/kasztanowiec-dobrodziejstwo-dla-naczyn-krwionosnych/"
modified: "2026-07-08T12:24:47+00:00"
---

# Kasztanowiec &#8211; kora i pąki

### <span style="color: #777777;">Kasztanowiec późno do mnie przyszedł, bo niestety nie mam go u siebie dużo. Zaledwie jedno drzewo i korzeniowe odrosty. Niezwykle piękny i ciepły kwiecień zachęcił mnie do zauważenia w końcu jego pąków. I już na zawsze pewnie kasztanowiec zostanie we mnie.</span>

### <span style="color: #777777;">Moje myśli krążą wokół tego drzewa, patrzę się na niego na moich spacerach. No i stało się, jest moim kumplem, z którym zamieniam kilka słów, gdy wychodzę na powitania roślin. Nie ma większej radości, gdy dotykasz pąków oblepionych żywicą, gdy po raz kolejny możesz ulec zauroczeniu, temu niezwykle radosnemu uczuciu, które towarzyszy zielarzom amatorom.</span>

Mój kasztanowiec wypuścił pióropusze liści, jasnozielonych, mięciutkich. Ja już tylko obserwuję, nic nie zrywam, czekam na jego piękne kwiaty i owoce. To dobry czas na jednoczenie się z nim. Zaznajamiam się też z działaniem związków występujących w nim, moje myśli krążą wokół maści i nalewek ratujących nasze zdrowie. Na razie uszczknęłam tylko kilkanaście pączków, każda żywica ma zbawienne właściwości.

Nazwa łacińska kasztanowca *Aesculus hippocastanum* oznacza końskie drzewo*,* słowo *aesculus* to dąb o jadalnych owocach, a *hippocastanum* koński kasztan. Inną rośliną związaną z końmi jest rokitnik *Hippophae rhamnoides* – pochodzi z greckiego *hippos* – koń, *pháo* – błyszczę. W Azji podawano koniom liście jako paszę, w Turcji leczono kaszlące konie naparem z owoców kasztana. Kasztanowiec to drzewo, które nie występowało w naszej rodzimej roślinności, dlatego też nie ma z jego udziałem opowieści związanych z kultywowaniem przez Słowian, Celtów. Drzewo to zostało sprowadzone na dwory królewskie ze względu na jego piękno, sadzono je również w Polsce, w XVI wieku Stefan Batory kazał posadzić kasztany w ogrodzie w Łobzowie, pod Krakowem.

![KASZTANOWIEC LECZNICZO](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC_2486.jpg)

#### <span style="color: #777777;">Podstawowe związki w kasztanowcu</span>

Kasztanowiec został dokładnie zbadany i istnieje wiele lekarstw z jego udziałem, bo związki w nim zawarte ratują nasze naczynia krwionośne. Przede wszystkim występuje w nich escyna i eskulina i to są podstawowe związki, które określają działanie kasztanowca.

Eskulina – to glikozyd kumarynowy, który występuje w korze kasztanowca zwyczajnego, kasztanowca kalifornijskiego i w dafninie, ciemnozielonej żywicy wawrzynka wilczełyko. źródło [klik](https://pubchem.ncbi.nlm.nih.gov/compound/5281417#section=Top) Wykazuje właściwości podobne do witaminy P, czyli działa uszczelniająco na naczynia krwionośne. poprawia ich elastyczność*.* Dodatkowo *e*skulina ma silne właściwości światłoochronne, dzięki czemu znalazła zastosowanie w pudrach światłoochronnych. Leczniczo stosuje się ją w maściach na wysięki zapalne, krwiaki, stany zapalne siatkówki, hemoroidy.

Escyna – Podstawowa saponina nasion kasztanowca, które zawierają jej aż do 13%. Najwięcej escyny zawierają niedojrzałe nasiona kasztanowca – czyli trzeba je wyłuskiwać, nie wypadną same. Escyna działa przeciwzapalnie, przeciwwysiękowo, uszczelniająco na naczynia kapilarne w obrębie krążenia żylnego, dlatego też znalazła zastosowanie w leczeniu żylaków, hemoroidów, zapaleń żył – w postaci preparatów doustnych – np w *Venescin*. Escyna znajduje się też w kwiatach (same płatki) i w liściach kasztanowca.

#### <span style="color: #3f5a36;">Podsumowując rozważania o escynie i eskulinie można stwierdzić, że eskulina wraz z występującymi z nią flawonoidami (kora) silniej uszczelnia drobne naczynia krwionośne, zmniejsza ich kruchość oraz działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie na przewód pokarmowy, natomiast escyna (nasiona i kwiaty) silniej działa przeciwobrzękowo, zapobiega zastojom żylnym.</span>

W obecnym czasie zebrałam tylko korę – do okładu i pączki. Z kory zrobiłam kisiel na okłady zamienne z okładami z żelu Altacet.

#### <span style="color: #777777;">Kora kasztanowca</span>

Jeśli chcesz samodzielnie zrobić sobie zapas kory kasztanowca, to ściągnij korę z młodych gałązek, ja robię to używając obieraka do jarzyn. Susz w piekarniku, w temperaturze 50 st. C lub w przewiewie, w cieniu. Przydarzył mi się ostatnio przekrwiony obrzęk koło kostki, robiłam więc okłady z kory na zmianę z kwaśną wodą, obficie skropione kroplami miętowymi – tylko takich możesz użyć, bo mają działanie wychładzające. W przypadku obrzęków nie powinieneś używać kropli eterycznych o działaniu rozgrzewającym, bo spowoduje to rozszerzenie naczyń krwionośnych, a nam chodzi o ich zwężenie. Nie używaj też w takiej sytuacji chlorku magnezu – również rozgrzewa.

#### <span style="color: #777777;">Kasztanowy kisiel – okład</span>

![kasztanowiec leczniczo](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC_2475.jpg)

2 łyżki kory kasztanowca zalej wrzątkiem (100) ml, przykryj garnuszek. Zostaw na poziomie 1-2 w kuchence elektrycznej/indukcyjnej, w gazowej staraj się unikać “pyrkania”. Jeśli możesz to dorzuć kilka poszatkowanych liści babki lekarskiej. Na koniec zagęść łyżeczką mąki ziemniaczanej (wcześniej rozrób ją w zimnej wodzie). Przestudzony kisiel nałóż na gazę, daj 5 kropli olejku miętowego, rozprowadź go palcem, przyłóż na chore miejsce, owiń nogę bandażem. Nie przesilaj nogi, trzymaj ją często ułożoną wyżej.

Kisiel lub sam odwar możesz stosować również jako okład na zmęczone, spuchnięte, przekrwione oczy – oczywiście bez kropli miętowych!! Odwar z kory jest też doskonały na użycie ich do samodzielnie robionych szamponów, wcierek do włosów. Wcierany w skórę głowy zapobiega łysieniu, pomaga zlikwidować łupież, może sprawić, że przestaniesz siwieć.

#### <span style="color: #777777;">Pączki kasztanowca</span>

![kasztanowiec leczniczo](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC_2469-2.jpg)

Są duże, lepkie od żywicy. Zebrałam kilkanaście pączków, żeby je zmacerować w oleju kokosowym – dla użycia zewnętrznego. Żywica to substancja, którą produkują rośliny dla ochrony przed patogenami, w związku z czym będzie miała na pewno działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze. Pomyślałam też, że pąk zawiera materiał genetyczny kwiatu i owoców, musi więc mieć też ślad escyny i działanie przeciwobrzękowe, musi działać wzmacniająco na ścianki naczyń krwionośnych. Moje myślenia przy odrostach korzeniowych i zbieraniu pąków potwierdziłam później na stronie doktora H. Różańskiego, który dodatkowo wskazuje na działanie pąków – przeciwalergiczne, wykrztuśne, odtruwające.

#### <span style="color: #777777;">Macerat z pąków w oleju kokosowym</span>

Skrop pąki spirytusem, odstaw na kilka minut, drobno pokrój (pracuj w rękawiczkach, żywica się lepi do palców). Zalej gorącym olejem kokosowym, dodaj odrobinę alkoholu 70%. Macerację zrób w stosunku 1:3, gdzie 3 oznacza olej kokosowy. Na 150 g olejku kokosowego dodałam 10 ml alkoholu 70%. Wstaw do piekarnika, nastaw na ogrzewanie 50 stopni C. Co pół godziny wyciągnij słoik (zakręcony) i potrząśnij nim. Po 2 godzinach zgaś piekarnik, pozostaw słoik w nim. Na drugi dzień powtórz ogrzewanie i trzepanie. Po dwóch godzinach wyłącz piekarnik, pozostaw słoik w nim do lekkiego wystygnięcia – to ważne, żeby nie poparzyć się podczas filtracji i aby nie zastać oleju w postaci stałej – bo filtracja już się nie uda i będziesz musiał znowu podgrzewać. Przefiltruj przez gazę.

Uwaga: Używam oleju kokosowego do maceracji, ponieważ olej ten sam w sobie ma właściwości bakteriobójcze i z tego tytułu może być wykorzystywany do tworzenia receptur maści na rany, oparzenia. Zawiera on w swoim składzie aż 40%-50% kwasu laurynowego o właściwościach bakteriobójczych, grzybobójczych, przeciwwirusowych.

#### <span style="color: #777777;">Masz teraz różne możliwości wykorzystania cennego preparatu. </span>

1. Na pewno pomyśl o tym, że możesz później nie rozpoznać tego, co zrobiłeś pośród innych słoiczków z maceratami, a więc po pierwsze – podpisz.
2. Możesz odstawić jako półprodukt.
3. Możesz dodać lanoliny i już zrobić podstawową wersję maści – na rany, oparzenia, alergię, wybroczyny, egzemę. Aby dodać lanoliny musisz jeszcze raz podgrzać kokos z lanoliną w słoiku, do którego wejdzie ci końcówka blendera, rób to w kąpieli wodnej. Stój przy słoiku – nie odchodź, żeby tylko coś tam szybciutko zrobić, bo niestety może cenny macerat i pierwowzór maści zagotować się. Jak tylko lanolina zacznie się topić- mieszaj łyżeczką i wyciąg z kąpieli, gdy zostaną jej małe części do rozpuszczenia. Mieszaj słoikiem w powietrzu – lanolina rozpuści się. Użyj tyle lanoliny – około – ile dałeś alkoholu – jeśli dodałeś do maceratu kokosowego. Jeśli nie dodałeś, to nie dodawaj lanoliny, chociaż dla lepszego wyglądu maści i jej smarowalności warto dodać odrobinę. Weganie dodają odrobinę masła shea – tylko dla smarowalności, bo shea nie połączy się z alkoholem.
4. Możesz teraz poszaleć ze swoimi buteleczkami i wcześniej zrobionymi ekstraktami – mogą być z 2017 roku. pomyśl, na co chcesz mieć maść.

- Może na oparzenia? Dodaj 10% oleju dziurawcowego i 10% oleju topolowego (działa super przeciwzapalnie)
- Może na rany? Dodaj 10% maceratu olejowego z nagietka i – chyba cię nie zaskoczę – maceratu olejowego z dziurawca. Kocham tę roślinę. 🙂
- Może na alergię? Dodaj 10% soku z żyworódki (wtedy dodatkowo 5% lanoliny) i 10% glicerytu z lepiężnika (wtedy dodatkowo 5% lanoliny)

Do każdej z tych maści możesz dodać 1% olejku eterycznego z lawendy, wzmoże działanie, zwłaszcza w przypadku oparzenia. Maść przechowuj w lodówce.

Oczywiście jest całe mnóstwo ziół działających na rany, oparzenia, alergie. Ja wybrałam te, bo lubię je stosować. W przypadku wyboru dziurawca – uważaj na słońce. Przypomniałam sobie, że taki wykaz ziół zamieściłam w swojej książce – jest już jej dodruk, kto się interesuje ziołami i chce coś na początek, polecam jej kupno – jest w sklepach internetowych.

Mam nadzieję, że pokochasz kasztanowiec – kolejne niezwykłe drzewo o potężnej mocy. Jak tylko zaczną kwitnąć kwiaty, napiszę coś o ich kosmetycznym wykorzystaniu. Teraz już się miło z wami żegnam i jak zwykle – cieszę się, że doczytałeś do końca. Dobrych, spokojnych spotkań z roślinami ci życzę, a jeśli zechcesz na łamach komentarzy podzielić się swoim przepisem na maść na rany lub alergie, oparzenia – będzie mi niezwykle miło. Innym czytelnikom pewnie też. 🙂

Polecam też artykuły o ziołach teraz rosnących:

[śledziennicy](https://ziolowawyspa.pl/sledziennica-tonik-i-masc/)

[bluszczyku kurdybanku](https://ziolowawyspa.pl/bluszczyk-kurdybanek-w-kuchni/)

[kokoryczy](https://ziolowawyspa.pl/kokoryczowe-kropelki-na-pamiec-i-bol/)

[lepiężniku ](https://ziolowawyspa.pl/krem-i-ocet-z-lepieznika/)

[herbatach fermentowanych](https://ziolowawyspa.pl/ziolowe-herbaty-fermentowane/)

[jak odczuć moc ziół](https://ziolowawyspa.pl/jak-odczuc-moc-ziol/)

#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.ziolowawyspa.pl/)</span>

Dla osób, które zaczynają się poruszać w świecie zielarskim napisałam książkę – “Zioła dla zdrowia, smaku i urody”, jest to sposób przetwarzania roślin oraz mnóstwo przepisów na użycie ziół w kulinarnie, kosmetyce i leczniczo. Książkę zakupisz na przykład[ tutaj. ](https://merlin.pl/ziola-dla-smaku-zdrowia-i-urody-malgorzata-kaczmarczyk/7623915/?utm_source=ceneo&utm_medium=price&utm_campaign=ceneo_bid)

Możesz też wpisać w google jej tytuł i dodać ceneo – wybierz dobrą opcję dla siebie.

![](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSC_2490.jpg)

###### <span style="color: #c7c7c7;">Bibliografia:</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">Praca zbiorowa: </span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">Stanisław Kohlmunzer: Farmakognozja</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">Na początku było drzewo</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">[panacea](http://www.panacea.pl/articles.php?id=103)</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">[dr H. Różański](http://rozanski.li/156/kasztanowiec-aesculus-w-fitoterapii/)</span>
