---
title: "Bluszczyk kurdybanek w kuchni"
permalink: "https://ziolowawyspa.pl/bluszczyk-kurdybanek-w-kuchni/"
modified: "2026-07-08T12:24:49+00:00"
---

# Bluszczyk kurdybanek w kuchni

### <span style="color: #777777;">Bluszczyk kurdybanek rósł zawsze przy gospodarstwach wiejskich, a ponieważ jako jedno z pierwszych ziół pojawiał się w ziemi po zimie, dawne plemiona uznały tę roślinę za świętą. Nie bez znaczenia musiał być też jego zapach, który po roztarciu liści, tworzy ulotną chmurę. Pamiętam swoje pierwsze obcowanie z kurdybankiem, byłam niezwykle zdumiona tym, że tak drobna roślinka ma w sobie tyle zapachu i zdecydowanego smaku. Myślę, że gdybym żyła w tamtych czasach, to z łatwością uwierzyłabym w to, że pod jego liśćmi mieszkają duszki Natury. Sama wybrałabym na swoje mieszkanko tak aromatyczny domek.</span>

![bluszczyk kurdybanek](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC_0254.jpg)

Cóż, duszkiem nie jestem, staram się jedynie jak najwięcej wziąć od natury i to nawet nie tyle w kwestii materialnej, co właśnie duchowej. Tak jest też w przypadku kurdybanka, no bo jak tu nie wierzyć w to, że jeśli założę wianek na głowę z tej drobnej roślinki, to zacznę postrzegać delikatne ślady tego, co dla oczu niewidzialne? W dni szczególne, kiedy podkreślano związek człowieka z przyrodą, panny plotły wianki kurdybankowe i nosiły na głowach, by móc zobaczyć więcej. Zawsze niezwykle wzruszają mnie historie zbierania krople z przywrotnika, rozsypywania korali jarzębiny dla bezpieczeństwa, czy kadzenia ziołami letnimi. Czy to działało? Może i nie, ale jakie było piękne. Wyobraźmy sobie długie chwile plecenia wianka z drobnych roślin kurdybanka. W tym wyjątkowym czasie kobiety nie tylko przecież splatały ze sobą kwiatki, przede wszystkim powiedziałabym, że napełniały się spokojem, oczyszczały swój umysł ze zbędnych myśli, bo ciągle pozostawała jeszcze jedna roślinka do wplecenia. Ten czas stawał się więc czasem kobiety i kurdybanka. Aura, która oplatała roślinkę przenikała się z aurą kobiety, we wspólnym czasie tworzyły jedność, bez zbędnych myśli i pretensji. Kobieta tak pięknie połączona z rośliną w danej im wspólnej chwili, czy mogła zobaczyć coś więcej?

A czy ty widzisz więcej, gdy wracasz wyciszona ze spaceru po plaży, gdy słuchasz szumu fal? Czy widzisz więcej, gdy spędzasz czas pośród lasu, łąk i pól? Zdobywasz górski szczyt? Gdy jesteś tylko ty i Natura? Czy zaczynasz rozumieć, że pięknie jest żyć bez względu na wszystko? Jeśli taki moment ci się przytrafi, to usłyszysz też to, co niesłyszalne, zobaczysz to, co niewidzialne. Zdarzają mi się takie chwile, gdy czuję nie tylko siebie na moich wzgórzach, są tam też przecież aury tysiąca roślin, które splatają się z moją poświatą. Pozwalam im się wyciszyć i po raz kolejny zrozumieć więcej. Dlatego myślę, że kurdybankowe wianki rzeczywiście umożliwiały niektórym kobietom zobaczyć delikatne ślady tego, co najważniejsze.

I tak oto kurdybanek zaprowadził mnie do refleksji, wybacz proszę, taka moja natura, nie chcę z nią walczyć, dlatego też w niektórych artykułach pojawiają się refleksje. Świat roślin to dla mnie nie tylko materia, którą mogę przetworzyć. Rośliny żyją i są częścią mnie i naszego wspólnego domu. Traktuję je ze szczególną dbałością i szacunkiem, do czego też namawiam ciebie. Warto o tym pamiętać, gdy je zrywamy dla siebie, warto pamiętać, by zerwać tyle, ile nam potrzeba, nie wyrywać z korzeniami, nosić ze sobą nożyk, który ułatwi podcięcie niektórych, bo mają tak mocną łodygę, że przy chęci jej urwania, wyrywa się również korzeń. Jeśli jest ci potrzebny korzeń, to zostaw część korzenia (np żywokostu), on się odrodzi i za rok znowu go zobaczysz w tym miejscu. Wiele korzeni kupuję w sklepie, bo żal mi wykopywać niektórych, chyba że mam mnóstwo danej rośliny u siebie, tak jest np z kłączem pokrzywy, ale już łopianu nie mam dużo, pozwalam mu się rozsiewać. Nie obrywaj liści i przyrostów z młodych drzewek, pozwól im się swobodnie rozrastać. Kiedyś zobaczyłam post na blogu o syropie sosnowym, autorka pisała z zadowoleniem o tym, że że nie musi sięgać wysoko po kwiaty sosny, bo malutkie sosenki rosną w zagajniku, żal mi tych sosenek. Dlatego też proszę – zawsze najpierw pomyśl i poczuj, potem zrywaj – tyle, ile potrzebujesz, ale nie więcej niż 1/3 z danego stanowiska.

![261_Glechoma_hederacea_L](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/261_Glechoma_hederacea_L-203x300.jpg)Wracam już do kurdybanka. Niezwykłe w nim jest to, że zachowuje zielony kolor liści nawet pod śniegiem. Zauważyły to pierwotne ludy zimniejszej części Europy i ogromnie cenili jego leczniczą moc, dlatego też bluszczyk kurdybanek *Glechoma hederacea* należał do świętych ziół, z których przygotowywano pierwszą, wiosenną zupę. Nazwy, jakie mu nadano przypominają imiona krasnali i duszków: *Hedgemaid* – zaroślana dziewczynka, *Creeping Charlie* – płożący Charlie, *Gundelse.*

#### <span style="color: #777777;">Właściwości lecznicze</span>

Powtarzam za dr H. Różańskim [klik](http://rozanski.li/572/bluszczyk-kurdybanek-glechoma-hederacea-l-raz-jeszcze/)

> <span style="color: #777777;">Bluszczyk kurdybanek jest ziołem regulującym przemianę materii i wspomagającym procesy usuwania ksenobiotyków i szkodliwych oraz zbędnych produktów przemiany materii z ustroju. Działa moczopędnie i rozkurczowo. Ułatwia odkrztuszanie zalegającej wydzieliny ropnej i śluzowej z dróg oddechowych. Rozszerza oskrzela, ułatwiając oddychanie. Intrakt przerywa ataki astmy i zadyszki. Doskonały w leczeniu zakażeń i nieżytów, w tym alergicznych dróg oddechowych. Polecam przy chrypce, kaszlu, zapaleniu oskrzeli i krtani, w zapaleniu płuc i zatok. Sprawdza się wówczas w połączeniu z sokiem aroniowym, malinowym, lipowym, jeżynowym. Bluszczyk kurdybanek wzmaga wydzielanie żółci, wspomaga odtruwanie i oczyszczanie wątroby. Zawiera składniki ochraniające miąższ wątroby przed uszkodzeniem toksynami, marskością i stłuszczeniem. Poprawia czynności sekrecyjno-absorpcyjne układu pokarmowego, dlatego sprawdza się przy niestrawności i zaparciach, zespole zaburzonego wchłaniania w przebiegu długotrwałych nieżytów przewodu pokarmowego. Nalewka z kurdybanka lekko ściąga skórę, zmniejsza łojotok, poprawia ukrwienie skóry, cofa zmiany ropne oraz hamuje rozwój grzybów drożdżakowych i bakterii patogennych na skórze. Włosy płukane w naparze lub nacierane nalewką na alkoholu 60-70% stają się mocniejsze i bez łupieżu wywołanego przez drożdżaki.</span>

Według dawnych zapisów stosowano kurdybanka zewnętrznie, dla leczenia trudno gojących się ran, malarze do wypłukiwania ołowiu z organizmu, przy chorobach nerek, przy zaflegmieniu.

> <span style="color: #777777;">Kiedy złe soki dokuczają głowie jak “kołek”, tak, że aż w uszach szumi, ten niech doprowadzi kurdybanek w ciepłej wodzie do wrzenia i po wyciśnięciu wody obłoży ciepłym kurdybankiem swoją głowę, a on uśmierzy “kołek” w jego głowie i otworzy się słuch.</span>

św. Hildegarda

#### <span style="color: #777777;">A teraz moje kurdybankowe propozycje:</span>

Można go oczywiście suszyć, ale trzeba ten proces przeprowadzać szybko, suszenie w naturalnym powietrzu pozbawia go części związków, bo proces trwa zbyt długo. Najlepiej kurdybanek suszyć w temperaturze 40 st. C (uwaga na olejki eteryczne), co wskazuje na konieczność użycia piecyka z termostatem i uchylone drzwiczki. Suszony kurdybanek będzie doskonałym dodatkiem do doprawiania zup, gulaszy warzywnych. Pewnie również mięs, ale nie jestem specjalistką w tym zakresie.

<span style="color: #777777;">**Ważne:** </span>Zbieraj kurdybanek z miejsc nasłonecznionych, ma najwięcej związków. Jego liście będą lekko czerwieniejące.

#### <span style="color: #777777;">Masło kurdybankowe</span>

![masło kurdybankowe](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC_0260.jpg)

1 kostka masła o wysokiej zawartości masła – 80%

szklanka pociętego kurdybanka, razem z łodyżkami

Olejki eteryczne najlepiej rozpuszczają się w tłuszczach, dlatego napary warto robić na mleku (zawiera tłuszcz), pod przykryciem i wypijać od razu ciepłe. Zrobiłam kilka przykładów wykorzystania kurdybanka. Najpierw moje ukochane, niezwykle aromatyczne masło klarowane z udziałem tego ziela. Przepis na niego znajdziesz w artykule o maśle szałwiowym. [Klik](https://ziolowawyspa.pl/maslo-szalwiowe/). Aby nie stracić wartości kurdybanka w maśle używam go do smarowania kromek i dodaję łyżeczkę do zupy, kaszy – już na talerzu.

#### <span style="color: #777777;">Zupa kurdybankowa</span>

![zupa kurdybankowa](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC_0262.jpg)

Szkoda mi było wyrzucać odciśniętej masy ziela z masła klarowanego, zostawiłam więc ją i zmiksowałam z zupą. Porcja na 2 osoby.

1 por – biała część

2-3 średnie ziemniaki

kurdybanek – użyłam szklanki pociętego kurdybanka do masła klarowanego

450 ml wody

sól, pieprz

Por potnij, ziemniaki zetrzyj na grubej tarce lub potnij na drobne kawałki. Do garnka wrzuć na łyżkę oleju por (może być też cebula), ziemniaki, zasmaż do uzyskania przejrzystości pora/cebuli. Wlej tyle wody, ile potrzeba na zupę dla dwojga osób, ja wlewam 450 ml, pogotuj 5-10 minut, sprawdź, czy ziemniak jest miękki. Gdy zupa lekko ostygnie dorzuć masę kurdybankową, zmiksuj. Możesz też zmiksować trochę liści pokrzywy, ale wcześniej wrzuć je na wrzątek, by się lekko zagotowały i straciły surowość.

#### <span style="color: #777777;">Kurdybankowe kulki z kaszy</span>

![kurdybanek w kuchni](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC_0090-2.jpg)

Wykorzystuję do tego kaszę lub ryż z poprzedniego dnia. Szklankę kaszy wymieszaj z drobno pociętymi listkami i kwiatkami kurdybanka, dodaj 1-2 łyżki oliwy, pieprz. Z masy ulep kulki i obtaczaj je w pociętych liściach czosnku niedźwiedziego lub czosnaczku, kwiatach pierwiosnka (jeśli jeszcze masz), prażonym ziarnie słonecznika.

#### <span style="color: #777777;">Ocet kurdybankowo-babkowo-melisowy</span>

![ocet kurdybankowy](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC_0264-e1462810534402.jpg)

Jeśli chcesz mieć rzeczywiście wartościowy ocet, pełen związków leczniczych, musisz użyć najmocniejszego octu jabłkowego. Drobno pocięte zioła skrop alkoholem 40%, wsyp do wyparzonego słoja, odczekaj 30 minut, zalej ciepłym octem jabłkowym. Ocet podgrzej do temperatury 40 st. C, by związki zawarte w olejkach eterycznych nie ulotniły się. Okryj słoik ręcznikiem papierowym, zakręć zakrętką, ustaw w miejscu ciepłym, wstrząsaj codziennie, po tygodniu, dwóch przecedź. Popijaj po 1-2 łyżki na szklankę wody. Babka i melisa mają związki, które pomagają walczyć z wirusami, więc nie zaszkodzi popijać codziennie. Kurdybanek będzie dokonywał oczyszczenia wątroby, a melisa to może cię nawet uspokoi, jak pomyślisz, że uspokaja. 😉 Ocet ten możesz użyć również do płukanek na włosy, po umyciu – 2 łyżki octu na 600-800 ml wody.

Kurdybankiem możesz bawić się doskonale, tworzyć kolejne przepisy kulinarne, maści na problemy skórne. Najprościej poznasz jego smak, gdy pociętego kurdybanka wrzucisz do oliwy z oliwek i będziesz go używać w formie oliwy na zimno, tzn nie do smażenia. Po kilku dniach nie zapomnij przefiltrować oliwy.

Życzę ci wielu miłych przetwarzań kurdybankowych i pokochania ziela, które ma dla nas tak dużo dobrych związków, ukrytych również w anielskiej poświacie olejków eterycznych. Trzeba z nim postępować delikatnie, by ich nie stracić, w końcu to płożący duszek natury. 🙂

Miłej pracy z tym pięknym zielem ci życzę.

<figure aria-describedby="caption-attachment-5809" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_5809" style="width: 866px">![kurdybanek, melisa, babka](https://ziolowawyspa.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC_0232.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5809">Od lewej: kurdybanek, babka lancetowata, melisa</figcaption></figure>#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.ziolowawyspa.pl/)</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">Bibliografia:</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">W. D. Storl: Zioła lecznicze i magiczne</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">www.rozanski.li</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">rycina kurdybanka pochodzi [stąd](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:261_Glechoma_hederacea_L.jpg)</span>
