adalne chwasty

Dziki obiad

Już nie muszę wyszukiwać pierwszych liści, one pojawiają się na każdym kroku i zapraszają. Po pierwsze – rozpoznaj mnie, po drugie – skosztuj. Z tym rozpoznawaniem jest już coraz lepiej, żyję tutaj z roślinami i mam możliwość obserwacji różnych faz rozwoju. Cieszy mnie to, że mogę pomyśleć – Dzień dobry krwawniku, bluszczyku, kokoryczko. Takie drobne, codzienne radości sprawiają, że życie staje się cudem, nie troską.  Jestem zbieraczem pięknych chwil, gromadzę je skrzętnie wokół siebie i czasami przeglądam swoje zbiory.

wino pierwiosnkowe

Pierwiosnkowa zapiekanka i wino

Jedną z pierwszych ziołowych piękności zaprosiłam do obróbki kulinarnej. Z pewnością w wielu miejscach pierwiosnki rosną łanami i można się pokusić o ich spożywanie. Pierwsze listki są naprawdę pyszne, dorzucone do zapiekanki warzywnej lub smażone solo będą ciekawym dodatkiem, pełnym witamin i mikroelementów. Starsze liście są gorzkawe. W mojej okolicy rośnie pierwiosnek wyniosły,  pierwiosnek lekarski lubi ziemie zasobne w azot, u nas się nie pojawia. Każdy pierwiosnek jest jadalny – liście i kwiaty, śmiało można go dorzucać do potraw z jarzynami lub użyć jako jednego ze składników w kuchni „dzikiej”. Potrawa „dzika” to nic innego jak zebranie tego, co wschodzi, i…

zioła na ból

Kokoryczowe kropelki na pamięć i ból

Wiosna w górach nie wybucha, nie rozbrzmiewa kolorami rozkwitających wcześnie drzew i krzewów. Tutaj toczy się wszystko wolno i dostojnie, pierwsze oznaki to kwitnące leszczyny i olchy, potem pierwiosnki i kokorycz, zawilce i czosnek niedźwiedzi, śledziennice i ziarnopłon. Niezwykle urokliwa kokorycz to puchaty fiolet kwiatu i delikatność koronkowych liści. Rośnie łanami w lesie, sadzie, lubi półcień i wilgoć.

śledziennica

Śledziennica – tonik i maść

Gdy wiosenna szarość spowija las, to zawsze może zalśnić ci złoto śledziennicy – szukaj żółci kwiatów i  intensywnej zieleni  przy strumieniach, w miejscach wilgotnych, zacienionych. Ponieważ u mnie w lesie strumienie występują najczęściej w korytach, wąwozach, musiałam trochę się zmęczyć, żeby znaleźć piękną roślinę. Chrysoplenium to ze słów greckich – chrysos – złoto i splenos – śledziona, co wskazuje na jej użycie do dawnego leczenia chorób śledziony. Chrysoplenium obejmuje kilkadziesiąt gatunków, w Polsce rosną dwa – skrętolistna i naprzeciwlistna. Czas wczesnej wiosny to najlepsza pora na zbiór i suszenie, zatapianie w alkoholu, oleju, glicerynie. Zrobiłam maceraty olejowe i glicerynowe – jako półprodukt…

co zrobić z resztek ziół

Co zrobić ze zbyt dużą ilością ziół?

Przychodzi czas wiosny i wiesz, że już niedługo zasypią nas nowe kwiaty głogu i czarnego bzu, wyrosną zieleniutkie liście malin, porzeczek, poziomek, jeżyn. A ty masz jeszcze w torebkach, słoikach suszone zioła. Już niedługo stracą swą ważność. Co z nimi zrobić? Uwielbiam dania resztkowe, czasami coś smakowitego z nich wychodzi. Czemu by nie zrobić wieloresztkowego dania ziołowego?

maść na nerwobóle, stawy

Maść na bóle, stłuczenia, stawy

Rozpoczęłam ostre sprzątanie, nie żeby tak przed świętami, bo staram się unikać tego typu tradycji, sprzątam wtedy, gdy mam na to ochotę albo gdy mocno nabrudzę. Powodem stało się to nabrudzenie, nagromadzenie ziół, przetworów, naczyń i już coraz mniej mogłam się zorientować w uroczym chaosie. Po kolei każde pomieszczenie zostało odgruzowywane i w ferworze walki ze słoikami zderzyłam się mocno z metalową ramą od pieca kaflowego. Rama twarda, impet duży, skończyło się przykro. Ból sprawia, że nie mogę się schylać, śpię tylko na wznak. Moje ukochane boki spaniowe czekają na lepszy czas. Po dwóch dniach postanowiłam coś z tym zrobić. Wykorzystałam…

szampon z mydlnicy

Szampon z mydlnicy i mąki ziemniaczanej

Zamierzam troszeczkę więcej poświęcić się kosmetyce. Dane mi było ostatnio wiele wypróbować w tym temacie i chciałabym się podzielić swymi doświadczeniami i oczywiście zebrać wasze w komentarzach, jeśli mogę o to prosić. Co jakiś czas będą się pojawiać posty dotyczące pielęgnacji skóry i włosów.

aspiryna wierzbowa

Naturalna aspiryna

Wierzba – drzewo ginące, a przecież tak mocno zakorzenione w naszym krajobrazie. Czy zniknie? Istotą wierzby jest obcinanie, czyli ogaławianie gałęzi, musi się to robić co najmniej co 5 lat, inaczej pęka pod ciężarem, jest zbyt krucha. To człowiek musi nadać ostatni rys wierzbie. Sami byliśmy świadkiem tego, co stało się z naszym drzewem. Żal nam było obcinać potężne konary, bo jest świadectwem tego miejsca. W końcu, po silnym wietrze, sama nam to powiedziała, pękła wzdłuż i jedynym ratunkiem było obcięcie jej ciężkich gałęzi. Zielonym pióropuszem pokryje się latem. Obserwuję górskie okolice i muszę powiedzieć, że znalazłam tylko jedno gospodarstwo, które…

Projekt Wiktorii – mydlarnia

Oto historia Wiktorii – dziewczyny, która wierzy w to, że po ukończeniu studiów nie musi pracować mieście. Wraca do rodzinnej wsi i próbuje z pasją stworzyć coś, dzięki czemu będzie mogła żyć w zgodzie ze sobą. Przeczytaj tę opowieść i jeśli możesz – pomóż jej zrealizować swoje marzenia. Ja ze swojej strony bardzo ci za to dziękuję, wiara w ludzi i ich czyste, piękne gesty sprawia, że świat staje się piękniejszy. Dobrego dnia życzę. 🙂