Wszechstronny chwast – żółtlica

W mojej wsi jest stary, piękny dwór z dużym parkiem i licznym starodrzewem. Zainteresowałam się historią miejsca, w którym ktoś kiedyś wystawił dwór. Otóż okazało się, że moja wieś nie zawsze była wsią. Kiedyś była miastem i nazywała się Cridina – prawda, że ładnie? Wzmianki o Cridinie znajdziemy już w XIII w, kiedy to król wyliczał włości w swej Cridinie i obdarowywał nią zasłużonych. Pierwszy dwór został zbudowany dla rodu Ratułdów i stanowił po prostu wieżę i mieszkanie. Prawdopodobie na jego terytoriuym został zbudowany przez rodzinę Odrowążów obecny dwór. Przez całe lata zmieniał swoich właścicieli, aż w XX wieku, bogaty…

Jak najbardziej zdrowa sól

Jak określić brzask, który wisi na koralikach nasion pokrzyw? Poranne lśnienie? Zaduma świtu? Jest to tak piękne i wymowne, że mogę tylko trzaskać moim aparacikiem w nadziei, że któreś zdjęcie się uda i odda urok chwili – delikatność i tajemnicę natury. Zobaczcie, jak wielką ma moc – wystarczy jej tylko błysnąć promieniem słońca, by świat się zatrzymał w zachwycie. Mam nadzieję, że nie tylko dla mnie, że wy też przystajecie nad odrobiną natury i tkwicie oniemiali jej doskonałością.  Co jeszcze się dzieje w trakcie tego błysku?  Napięcie w męskich kwiatach pokrzywy jest tak duże, że gdy trafi w nie promień…

Mimozami jesień się zaczyna

„Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła” – jakie kwiaty miał na myśli Tuwim, autor „Wspomnienia”,  skoro mimoza kwitnie na wiosnę? Jakiej rośliny nie rozpoznał poeta?  Czy przypadkiem nie miał na myśli przepięknych, złotych nawłoci? Rozszalała się po całym kraju ta kanadyjska odmiana, przybyła prosto od Indian północnej Ameryki. Wielka, mocna, złota. U mnie już nie taka wielka, ale nadal złota. Mam inną odmianę,  nie powszechnie występującą kanadyjską, lecz pospolitą, drobną – to po prostu wiotkie, delikatne rośliny na łące. Kwitnienie nawłoci mnie również uzmysławia koniec lata, ale ja lubię tę porę roku. Koniec sierpnia i wrzesień to czas, kiedy…

focaccia - podpłomyk z serem kozim i rozmarynem, pomidorkami koktajlowymi i bazylią, czerwoną cebulą i tymiankiem - bez sosu pomidorowego

Chwile z pizzą i chlebem

Są takie chwile, że cieszę się tym, co mam i myślę: Oto chwila, jest doskonała, nie chcę w niej nic zmieniać, niech trwa. Ta i następna. Niech mi ten piękny czas nie ucieknie, niech się nim nacieszę.  Tylko teraz. Jestem tutaj i to miejsce jest doskonałe, nie może być już bardziej lepsze. Wieczorem leżę w łóżku i myślę o swoim szczęściu, napawam się tą swoją radością tak bardzo, że nie mogę usnąć. Nadal widzę uśmiechy, czuję smak potraw,  zapachy, słyszę słowa. Nadal chłonę magię. Też tak macie, czy tylko ja źle sypiam po wielkiej radości odczuwania pełni czasu teraźniejszego?  Do…

Ziołowa apteczka, cz. I

Chcę sobie stworzyć ziołową apteczkę, więc chodzę po polach – suszę, chowam do torebek. Pomyślałam, że zrobię zdjęcia tym moim suszom, może wymienię się z wami doświadczeniem? Podpowiedzcie mi, co jeszcze warto mieć w ziołowej szafce? A czy wiecie o tym, że dawniej we dworach istniała funkcja  panny apteczkowej? Zazwyczaj zostawały nimi niezamężne, biedniejsze krewniaczki.

nasturcja

Ognisty kolor i smak – oto nasturcja!

Jeden z pierwszych kwiatów jadalnych, które miałam okazję spróbować to kwiaty nasturcji. Związki siarkowe nadają roślinie specyficzny aromat i piekący smak, z tego też powodu jest w różny sposób wykorzystywana w kuchni. Jadalne są liście, kwiaty i owoce. Ojczyzną nasturcji jest Ameryka Południowa, co widać w niesamowicie intensywnych barwach. Jej kolory żółci i pomarańczy nadają mojemu deszczowemu latu odpowiednio słoneczny blask. Jeśli lubicie kolory – posadźcie ją na balkonie, odwdzięczy się wam radosnymi pnączami i kwiatami, które w ciągu całego lata będą barwić waszą przestrzeń i czekać na wykorzystanie do potraw. Pesto Garść kwiatów nasturcji, 2 garście liści – świeżych, zielonych…

Komarom – nie!!

Chwast nad chwasty – bylica pospolita. Na pewno każdy widział te sterczące wysoko, zielono – popielate byliny. Tu, gdzie ja mieszkam, wieją silne wiatry, ale ich nie są w stanie pokonać. Pochylają je tylko nisko, odsłaniając popielatą część liści. Po chwili te znowu stoją i – nieuszkodzone – błyszczą zielenią.

Zostań czarodziejem

Co wybierasz? Świat, w którym jesteś szczęśliwy, a każdy dzień okazuje się być radosny, czy też świat, w którym nic ci nie wychodzi, a innym – i owszem – tak. A gdyby tak ktoś ci zaproponował przeniesienie się w czarodziejską rzeczywistość?  Rzeczywistość, w  której – kochasz swoją pracę, przeżywasz cudowne chwile z partnerem, masz fantastycznych znajomych,  odczuwasz bezpieczeństwo finansowe – pomyśl, co jeszcze pragniesz… A jeśli jest tak, że każdy z nas ma magiczną różdżkę, która sprawia, że nasz świat staje się przyjazny, ciepły i bezpieczny? Może by tak poczarować trochę? Macie ochotę? To do dzieła!  Magiczna formuła to –…

chaber

Kiedy bolą oczy…

Zakwitł u mnie świetlik, więc pomyślałam, że pora na zioła dla oczu. Oczywiście to nie tylko świetlik będzie przedmiotem artykułu – jest sporo ziół, które nam w tym pomogą. W czasach powszechnego użycia komputerów i migotania obrazów bardzo przyda się wzmocnienie oczu chociażby poprzez nałożenie wacików nasączonych herbatką ziołową. Wiem, wiem