Apteka

Ziołowa apteczka, cz. I

Chcę sobie stworzyć ziołową apteczkę, więc chodzę po polach – suszę, chowam do torebek. Pomyślałam, że zrobię zdjęcia tym moim suszom, może wymienię się z wami doświadczeniem? Podpowiedzcie mi, co jeszcze warto mieć w ziołowej szafce? A czy wiecie o tym, że dawniej we dworach istniała funkcja  panny apteczkowej? Zazwyczaj zostawały nimi niezamężne, biedniejsze krewniaczki.

nasturcja

Ognisty kolor i smak – oto nasturcja!

Jeden z pierwszych kwiatów jadalnych, które miałam okazję spróbować to kwiaty nasturcji. Związki siarkowe nadają roślinie specyficzny aromat i piekący smak, z tego też powodu jest w różny sposób wykorzystywana w kuchni. Jadalne są liście, kwiaty i owoce. Ojczyzną nasturcji jest Ameryka Południowa, co widać w niesamowicie intensywnych barwach. Jej kolory żółci i pomarańczy nadają mojemu deszczowemu latu odpowiednio słoneczny blask. Jeśli lubicie kolory – posadźcie ją na balkonie, odwdzięczy się wam radosnymi pnączami i kwiatami, które w ciągu całego lata będą barwić waszą przestrzeń i czekać na wykorzystanie do potraw. Pesto Garść kwiatów nasturcji, 2 garście liści – świeżych, zielonych…

Komarom – nie!!

Chwast nad chwasty – bylica pospolita. Na pewno każdy widział te sterczące wysoko, zielono – popielate byliny. Tu, gdzie ja mieszkam, wieją silne wiatry, ale ich nie są w stanie pokonać. Pochylają je tylko nisko, odsłaniając popielatą część liści. Po chwili te znowu stoją i – nieuszkodzone – błyszczą zielenią.

chaber

Kiedy bolą oczy…

Zakwitł u mnie świetlik, więc pomyślałam, że pora na zioła dla oczu. Oczywiście to nie tylko świetlik będzie przedmiotem artykułu – jest sporo ziół, które nam w tym pomogą. W czasach powszechnego użycia komputerów i migotania obrazów bardzo przyda się wzmocnienie oczu chociażby poprzez nałożenie wacików nasączonych herbatką ziołową. Wiem, wiem

dziurawiec

Ziołowo żegnamy smutki

W końcu i u mnie zakwitł dziurawiec – świętojańskie ziele, arlika, dzwonek Panny Marii, ziele św. Jana – radosne zioło. Radość niesie nam i poprzez drobne, żółte kwiatki rozsiane szeroko po łodyżce i poprzez swój cudowny skład. To on może otulić nasze zmęczone, skołatane nerwy i spowodować, że blask żółtych płatków zawita i do naszych myśli. Daje nadzieję smutnym, osamotnionym, nie widzącym sensu, zniechęconym. Badania ostatnich lat potwierdziły, że Paracelsus już w XVI w słusznie nazwał dziurawiec „arniką dla nerwów”. Dziurawiec to swoiste panaceum na wiele chorób, co sprawia bogaty skład tego ziela. Wyciągi wodne pomagają w dolegliwościach układu pokarmowego,…

Przyjaciel kobiet

Pamiętam, jak zachwyciła mnie ta roślinka i jej strzępiasty, zielony liść  upstrzony kropelkami wody.Tak bardzo mi się spodobała, że nie pozwalałam jej plewić w ogródku. Później dowiedziałam się, jak wiele dobrego robi dla zdrowia. Nazwa łacińska przywrotnika Alchemilla vulgaris  bardzo pasuje do jego uroku i delikatności.

Pokrzywa – zielone złoto

Wszystko tak teraz kwitnie, że można nie nadążyć ze zbiorem, ale spokojnie – liście na herbatki malin, porzeczki czarnej, jeżyny możesz  zbierać do sierpnia, tylko przed suszeniem poddaj je lekkiej maceracji – np zbij tłuczkiem, potnij i dopiero ususz. Bez napięcia nerwowego możesz też korzystać  z pokrzywy. Ona zawsze będzie miała dla nas w zanadrzu swych parzących listków obfitą tablicę Mendelejewa. Wystarczy ściąć pokrzywę na wysokości 1/3 i odłożyć na bawełniany materiał do suszenia lub też na bieżąco wrzucać ją do koktajli witaminowych dla wzmocnienia organizmu. A dorzuć do takiego koktajlu trochę krwawnika, czy też liści mniszka lub nawet łodyżki…

mniszek

Mniszek – „męska stałość”

Żółte pola pełne mleczy – ukochany widok dla wszystkich stęsknionych ciepła i słońca. To taki poważny zwiastun wiosny – pewność, że mrozy nie zrobią już psikusa, no chyba że jednodniowego w postaci przymrozku nocnego w „zimnej Zośce”. Beskid Wyspowy nie obfituje w pola mniszka, a to z tej przyczyny, że roślinka ceni sobie ziemię zasadową i nasyconą azotem. Za to w Krakowie jest mnóstwo tego popularnego „chwastu” w trawie. Pomyślałam, że jak tylko przyjadę na chwilę do Krakowa przed świętami, to zrobię zdjęcia mniszkowi i będę mogła w końcu napisać artykuł o tej cudownej roślinie. Wstałam rano i wybrałam się…

Jest grypa, co dalej?

Czas jesienny/wiosenny sprzyja niestety infekcjom, dlatego też postanowiłam napisać artykuł o ziołowych sposobach leczenia  grypy i przeziębienia. Jest kilka ziół, które mogą nam w tym pomóc. Oczywiście, jeśli chodzi o grypę, to zioła działają tylko wspomagająco. Grypa to choroba wirusowa i jej leczenie polega jedynie na łagodzeniu objawów, ewentualnie później mogą pojawić się powikłania, czego nikomu nie życzę.