Apteka

ogórecznik fritata

Kuchnia ogórecznikowa

Pomimo, że niesamowicie się rozsiewa w ogródku, pomimo kłujących liści i zacieniania – uwielbiam tę roślinę. Niezwykle radośnie się robi, gdy zaczyna zakwitać. Jego drobne, niebieskie kwiatki przyciągają pszczoły i już od samego rana cały łan ogórecznika drży życiem – będzie miód! Jeśli raz go zasiejesz, nie opuści już twojej ziemi – taki wierny przyjaciel. Ostrzegano mnie przed tą roślinką, ale ja pokochałam ją i zostawiłam u siebie.

zioła na azs

Ziołowy dar na AZS

Czasami zastanawiam się – co decydowało o tym, że w roślinach są konkretne związki, w jednych bardziej skumulowane, w innych mniej. Zostało to porozrzucane, czy przemyślane? Przypadek czy działanie? Na szczęście pozwalam myślom swobodnie przepłynąć, koncentruję się na działaniu i zamykam te wszystkie moce w słoikach i butelkach. Pochylam jedynie głowę nad wspaniałością Natury i jej wielkich darach dla nas. Jest nie tylko wszechogarniająca, nie tylko pokazuje, jak żyć, jest darczyńcą. Daje, żeby dać.

nalewka pokrzywowo-mniszkowa

Nalewka oczyszczająca

Tunele traw witają nas podczas jazdy na nasze wzniesienie. W zimie poruszaliśmy się w tunelach śnieżnych, teraz zielonych. Krótki moment na przebycie odcinka kilkuset metrów sprawia, że przez chwilę myślę o tym, jak łatwo można poczuć się w przestrzeni zielonej energii nieustannie z nami egzystującej, nawet jeśli jesteśmy w samochodzie – zdobyczy cywilizacji. Uświadamia mi to znowu, jak niezwykle musiało wyglądać życie, gdy tych zdobyczy nie było. Oczywiście pomijając wiele innych dobrych rzeczy, jak postęp medycyny, doskonałą komunikację – czuję lekką nostalgię, gdy tylko pomyślę o łanach traw chwiejących się na wietrze, ścieżce przesiąkniętej słońcem, ścierniskach i snopkach, które stawialiśmy, skowronkach…

maść żywokostowa

Maść żywokostowa

Jestem pod wielkim wrażeniem maści, którą zrobiłam z silnej konieczności załagodzenia bólu stopy. Prawdopodobnie mocno naciągnęłam ścięgno. Ból stał się tak duży, że od stopy promieniował do uda i całkowicie mnie unieruchomił. Oczywiście wiedziałam, że pomoże mi żywokost, ale jak go zdobyć, kiedy nie można się ruszać?

syrop z mniszka i pierwiosnka

Syrop na obolałe gardło

Mieliście tak kiedyś, że zaczynaliście dzień pełni zapału, że dużo zrobicie i w końcu zrobiliście nieweiele? Tak mi się przydarzyło dzisiaj. Zaczęłam w sumie 3 artykuły i żadnego nie skończyłam. Wzięłam się za sianie trawnika i pomyślałam, że dokupię jeszcze trawy ze stokrotkami, więc kończenie nie ma sensu. Również porządki w kredensie skończyły się tylko rozgrzebanym kredensem. Kolejny spacer uświadomił mi, że jednak rośnie u mnie mniszek i tutaj się zaparłam. Teraz są już  zrobione zdjęcia, 2 syropy mniszkowe i bałagan w kuchni. Wszystko przyjmuję spokojnie i w totalnym rozgardiaszu – piszę. Trzeba coś zakończyć. Mniszek to jedno z tych…

Na zmęczone mięśnie

Topolę sadzono jako odgromnik – blisko domu, co nie pomogło niestety mieszkańcom domu babci i dziadka. Drewniany dom spłonął od uderzenia pioruna. Dlatego też kilkadziesiąt lat temu zaczęto budowę tego, w którym teraz my mieszkamy. Ze starego pozostały już tylko ruiny, mocno zarośnięte przez łopian i czarny bez. Krótkie obejście starego domostwa pozwoliło mi potwierdzić znajdowane w literaturze wzmianki o sadzeniu przy domu czarnego bzu, lipy i topoli. Lipa ma szerokość 2.5 metra. Topola też była potężna, ale stanowiła zagrożenie dla nowego domu i musieliśmy ją wyciąć. Tylko głuchy jęk podczas ścinania powiedział o smutnym odchodzeniu drzewa.  Przykre to przeżycie, gdy trzeba…

Pierwiosnki – do kuchni!

Szerokie, grube liście wyszły z ziemi, to znak, że nadeszła wiosna i przed nami kolejne tranformacje. Bladozłote, miodowo pachnące kielichy kwiatów pierwiosnka nieuchronnie zapowiadają kilka miesięcy większej aktywności. Szarość zniknie, a wraz z nią  nasza powolność, lekkie rozleniwienie, smutne nastroje. Znowu zaczniemy podziwiać blask wiosny i cenić  życie. Pierwiosnki kwitną od marca, gdy zdarzają się jeszcze przymrozki i zimne wiatry. Tym bardziej cieszą nas złote piękności pośród traw.

ziola na kleszcze

Zioła na owady

Las jest świątynią. Mogę w niej przez chwilę być z tym, co do istnienia nie potrzebuje rozumu. Natura, a wraz z nią i mój ukochany las żyje tak od tysięcy lat. Tam, w pięknej przestrzeni drzew, krzewów, grzybów, jest prawda. Rośliny same decydują o tym, co wyrośnie, co zginie, bez złości, oskarżeń i nienawiści.

syropy ziołowe

Ziołowy kisiel na kaszel

W mojej krainie okrytej ciągłym śniegiem pojawiły się już kwiaty podbiału. Złote kępy widnieją na gołej ziemi, przy budowie nowych domów. Tam ziemia została skopana, darń zdarta i niezwykle drobne nasiona mogły zostać przyjęte. Gdy odnowi się trawa, znowu nie będzie dla nich miejsca. Teraz zrywam kwiaty i zapamiętuję miejsca, by za miesiąc poszukać sercowatych liści pokrytych kutnerem – to w nich jest skarb – śluz, który z chęcią oblepi wyschnięte gardło palacza, wysuszone gardło po chorobie krtani oraz ułatwi odkrztuszanie, zwłaszcza w połączeniu z tymiankiem.