Apteka

ziolowy opatrunek

Ziołowy opatrunek

Kwitnące nawłocie i dominująca susza przypominają mi o nadchodzącym, nieuchronnym końcu zbierania ziół. Fotografuję, co mogę, dookoła podlewam nasadzone zioła i jeszcze nie chcę się cieszyć na zbliżające się zbiory korzeni. Kocham każdą porę roku, ale długo trwająca susza nie pozwoliła mi wystarczająco nacieszyć się dziurawcem, bukwicą, przetacznikiem, wierzbownicą, a puch wierzbówki kiprzycy uświadamia mi, że lato się właśnie odbyło.

zióla dla kobiet w okresie menopauzalnym

Zioła dla kobiet w okresie menopauzalnym

Zbiór koniczyny jest łatwy i niesamowicie przyjemny. Przechadzam się po łąkach i wypatruję soczystej koniczyny, zazwyczaj występuje w łanach, co sprawia, że tkwiąc w jednym miejscu mam pełny woreczek kwiatów, dorzucam też rosnącą w pobliżu lucernę i komonicę. Po drodze oczywiście znajduję inne zioła – tym razem małe stanowisko centurii, pod lasem czeremchę, szukam owoców – no cóż, znowu ptaki mnie ubiegły. Kolejny rok bez czeremchy. Trochę jestem zawiedziona, to już dwa lata, jak nie udaje mi się z nią popracować, ale za to mam mnóstwo jarzębiny i czarnego bzu. W tym roku grad nas ominął i już cieszę się na…

orzechówka

Orzechówka

Sporo jest u nas orzechów, ale jak się pewnie domyślacie, nie korzystamy z nich my, tylko wiewiórki, nie wiem nawet, czy są smaczne. Niezbyt mi to przeszkadza, wolę patrzeć na śmigające rude i czarne futerka. Jesienią jest tu całkiem wesoło. A orzechy? No cóż, można kupić w sklepie i to już wyłuskane. Ale w tym roku postanowiłam skorzystać z zielonych orzechów do sporządzenia cudownego leku na wszelkie problemy żołądkowe, przejedzenia, trudności w trawieniu. Nie zdarza mi się to często, ale trzeba być zabezpieczonym, prawda?

wino krzemionkowe

Krzemionka w chwastach

Tyle tego rośnie w ogródku, że zamiast uparcie wyrywać z grządek, postanowiłam zostawić im królewskie miejsce pośród warzyw. Moje chwasty mają swoją własną grządkę. Najbardziej lubię chwasty jadalne – łobodę, żółtlicę, babkę lancetowatą, krwawnik i mniszek. Są zawsze niezastąpione w komponowaniu sałaty. Wystarczy zerwać garść świeżych liści, zalać olejem i cytryną i oto jest – najlepsza sałatka – mocno orzeźwiająca, a co najważniejsza – skarbnica witamin i mikroelementów.  Przepis na sałatkę Zrywam liście młode, jaśniejsze krwawnika, mniszka ze środka rozety, łobody – tylko przed kwitnięciem, babkę lancetowatą – jak leci, ale nie te najstarsze, płożące się po ziemi. Kilka kroków…

ogórecznik fritata

Kuchnia ogórecznikowa

Pomimo, że niesamowicie się rozsiewa w ogródku, pomimo kłujących liści i zacieniania – uwielbiam tę roślinę. Niezwykle radośnie się robi, gdy zaczyna zakwitać. Jego drobne, niebieskie kwiatki przyciągają pszczoły i już od samego rana cały łan ogórecznika drży życiem – będzie miód! Jeśli raz go zasiejesz, nie opuści już twojej ziemi – taki wierny przyjaciel. Ostrzegano mnie przed tą roślinką, ale ja pokochałam ją i zostawiłam u siebie.

zioła na azs

Ziołowy dar na AZS

Czasami zastanawiam się – co decydowało o tym, że w roślinach są konkretne związki, w jednych bardziej skumulowane, w innych mniej. Zostało to porozrzucane, czy przemyślane? Przypadek czy działanie? Na szczęście pozwalam myślom swobodnie przepłynąć, koncentruję się na działaniu i zamykam te wszystkie moce w słoikach i butelkach. Pochylam jedynie głowę nad wspaniałością Natury i jej wielkich darach dla nas. Jest nie tylko wszechogarniająca, nie tylko pokazuje, jak żyć, jest darczyńcą. Daje, żeby dać.

nalewka pokrzywowo-mniszkowa

Nalewka oczyszczająca

Tunele traw witają nas podczas jazdy na nasze wzniesienie. W zimie poruszaliśmy się w tunelach śnieżnych, teraz zielonych. Krótki moment na przebycie odcinka kilkuset metrów sprawia, że przez chwilę myślę o tym, jak łatwo można poczuć się w przestrzeni zielonej energii nieustannie z nami egzystującej, nawet jeśli jesteśmy w samochodzie – zdobyczy cywilizacji. Uświadamia mi to znowu, jak niezwykle musiało wyglądać życie, gdy tych zdobyczy nie było. Oczywiście pomijając wiele innych dobrych rzeczy, jak postęp medycyny, doskonałą komunikację – czuję lekką nostalgię, gdy tylko pomyślę o łanach traw chwiejących się na wietrze, ścieżce przesiąkniętej słońcem, ścierniskach i snopkach, które stawialiśmy, skowronkach…

maść żywokostowa

Maść żywokostowa

Jestem pod wielkim wrażeniem maści, którą zrobiłam z silnej konieczności załagodzenia bólu stopy. Prawdopodobnie mocno naciągnęłam ścięgno. Ból stał się tak duży, że od stopy promieniował do uda i całkowicie mnie unieruchomił. Oczywiście wiedziałam, że pomoże mi żywokost, ale jak go zdobyć, kiedy nie można się ruszać?

syrop z mniszka i pierwiosnka

Syrop na obolałe gardło

Mieliście tak kiedyś, że zaczynaliście dzień pełni zapału, że dużo zrobicie i w końcu zrobiliście nieweiele? Tak mi się przydarzyło dzisiaj. Zaczęłam w sumie 3 artykuły i żadnego nie skończyłam. Wzięłam się za sianie trawnika i pomyślałam, że dokupię jeszcze trawy ze stokrotkami, więc kończenie nie ma sensu. Również porządki w kredensie skończyły się tylko rozgrzebanym kredensem. Kolejny spacer uświadomił mi, że jednak rośnie u mnie mniszek i tutaj się zaparłam. Teraz są już  zrobione zdjęcia, 2 syropy mniszkowe i bałagan w kuchni. Wszystko przyjmuję spokojnie i w totalnym rozgardiaszu – piszę. Trzeba coś zakończyć. Mniszek to jedno z tych…