Wyspa

Moja książka

Czasami ma się pragnienia. Są tak silne, że nie pozwalają spokojnie żyć i zaczynamy chorować. Dużo mnie w życiu uwierało, nie pozwalało na osiągnięcie radości i spokoju. Jechałam do pracy z konieczności, mieszkałam w miejscu, które nie było moim miejscem. I tak minęło kilkadziesiąt lat. Najpierw zaczęła boleć dusza, pojawiła się nerwica. Potem cierpiały serce, jelita, tarczyca, kręgosłup, głowa. Miałam to szczęście, że spotkałam mądrego lekarza, który jednym zdaniem potrafił zmienić moje nastawienie do życia. „Musi pani zrezygnować z czynnika stresogennego”. Kołatało mi to w głowie kilka miesięcy, zanim podjęłam decyzję. Zrezygnowałam z pracy. Odeszłam wiedząc, że ominą mnie świadczenia…

Projekt Wiktorii – mydlarnia

Oto historia Wiktorii – dziewczyny, która wierzy w to, że po ukończeniu studiów nie musi pracować mieście. Wraca do rodzinnej wsi i próbuje z pasją stworzyć coś, dzięki czemu będzie mogła żyć w zgodzie ze sobą. Przeczytaj tę opowieść i jeśli możesz – pomóż jej zrealizować swoje marzenia. Ja ze swojej strony bardzo ci za to dziękuję, wiara w ludzi i ich czyste, piękne gesty sprawia, że świat staje się piękniejszy. Dobrego dnia życzę. 🙂

Opowieść Anandy

Przedstawiam wam opowieść Anandy – mojej internetowej przyjaciółki. Niejednokrotnie przekonałam się, że przyciągamy do siebie podobne osoby. Ja i Ananda poznałyśmy sę poprzez naszą działalność blogową – ona kulinarną, ja zielarską. Łączy nas podobna wrażliwość i myślenie o życiu, a dzieli tylko kilkaset km, mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy, może nawet przy jej pysznym kawałku tortu, w Warszawie? Zapraszam was do pięknego bloga Anandy: Wedyjska kuchnia. Oto zaproszenie Anandy do swojego artykułu. Witam wszystkich czytelników najcudowniejszej strony o ziołach «Ziołowa wyspa». Lubię ją, a jeszcze bardziej uwielbiam autorkę! Ma ona w sobie tyle miłości i wiedzy do przekazania innym, że przyciąga…

mieszkam na wsi

Jestem tu

Już ponad rok mieszkam na wsi w otoczeniu sadów, lasu i łąk. Zastanawiam się teraz, co mi dał ten czas wypełniony piękną przestrzenią, ciszą, ale też ciągłą pracą, chociaż w potocznym rozumieniu tego słowa trudno nazwać to pracą. Znacie może ludzi, którzy nie mogą tkwić na etacie? Ludzi, którzy nie wiedzą, co robić w życiu, którzy mają problem z każdym dniem? Nie wiedzą, gdzie pracować, bo wszystko, czym się zajmują to nie jest to? Taka kiedyś byłam i trudno było mi wytłumaczyć, dlaczego tak jest. Nie było miejsca, gdzie czułam się dobrze, pomimo że próbowałam wielu zajęć i kończyłam różne…

Opowieść Moniki

Historia Moniki przyszła do mnie kilka miesięcy temu. Od razu mnie urzekła, bo jest w tej opowieści magia, która czasami się nam przytrafia, tylko nie zawsze potrafimy po nią sięgnąć. Monika odważyła się całkowicie zmienić swoje życie, posłuchała swojego serca. Posłuchajcie…

Opowieść Agnieszki

Posłuchajcie Agnieszki, która sama o sobie mówi, że jest „korpoludkiem”, żyje w zgodzie z naturą i po latach poszukiwań odnalazła w swoim życiu spokój, a spowodowało to jedno wydarzenie.  Oto opowieść Agnieszki – kobiety, która potrafiła zmienić swoje życie za sprawą cudu, jakim jest właśnie życie. Agnieszka pracuje w korporacji i prowadzi bloga, na którym znajdziecie przepisy na życie w zgodzie z naturą, np na pastę z propolisu.  Są takie wydarzenia w życiu, które zmieniają nas na zawsze.  Pozostawiają w naszych sercach, duszach i pamięciach niezatarty ślad. Niektóre nas wzmacniają, inne osłabiają. Wierzę, że nic nie jest dziełem przypadku. Podzielę się…

Biało, czysto, noworocznie

Zauważyliście, że gdy spadnie śnieg, to robi się tak jakoś czysto? U nas jeszcze cicho – nagle nie słychać ptaków, psów, nawet sarny się pochowały. Jest  bardzo biało  i spokojnie. W umyśle też cisza, nie ma – co jutro, a co dzisiaj, kto komu i dlaczego. Dzisiaj rano miałam w sobie tylko siebie. To piękne uczucie i dla utrwalenia tej niezwykłej chwili wyszłam na zewnątrz z aparatem i zawsze zadowolonym psem.

dwupunkt

Przepis na święta

Otacza mnie moc świątecznych przepisów. Też chciałabym wam jakiś podać, ale przychodzi mi do głowy tylko jeden. Przepis na miłość. Moc bliskości, szczypta śmiechu, garść troski o siebie, akceptacja inności. To wszystko wymieszać w jednym domu i korzystać w chwili nie tylko świątecznej, rzadko niezwykłej, jak najczęściej codziennej. To dla was moi kochani czytelnicy, mimo iż z pewnością już o tym wiecie. Ale, też z pewnością, tak jak i czasami mnie chwila posiadania nieomylnej racji wynosi was znowu na wyżyny nietolerancji. Owszem posiadasz rację, wieczny porządek i nikogo koło siebie. Obijasz się o ściany pięknego, czystego domu, ale telefon nie dzwoni,…

lipa

Opowieść Mai

Z cyklu historii z życia wziętych, inspirujących czy też wzruszających – dzisiaj zapraszam was do opowieści Mai. Historia jest zabawna, ale ma swój przekaz. Poczytajcie, zostawcie komentarz, bawmy się w swoje opowieści, poznawajmy się. 🙂