Bigos ziołowy

bigos ziolowy

Mamy kolejny Nowy Rok, a wraz z nim nową datę, do której trzeba się przyzwyczaić i nowe nadzieje, że ten będzie lepszy, a może tak samo dobry? Może wystarczy, żeby dostarczył nam chwil, którym tylko my potrafimy nadać piękno i urok przemijania? Gdy patrzę na blask zachodzącego słońca, które oplata szare gałęzie, to widzę magię dziejącą się na moich oczach. Oto nagie patyki stają się czarem minionego dnia, a cichy las schronieniem dla światła. I ja również wpuszczam w siebie promień tej chwili i mam wrażenie, że w tym momencie nic więcej nie trzeba. Piękno drzew, które przyjęły światło  dostarczają tak wiele. I myślę sobie, że w Nowym Roku najbardziej pragnę dla siebie, bym nadal potrafiła dostrzec to piękno. Bym ciągle zachwycała się widokiem jastrzębia siedzącego na wysokiej gałęzi, uparcie kwitnącą gwiazdnicą  i parą, w którą zamienia się mój oddech. Bym ciągle była. Tego i tobie życzę z całego serca. Zobacz piękno każdej chwili, która jest.

Dodaję kilka zdjęć z pięknego czasu zimy, poniżej przepis na pyszny bigos ziołowy, który powstał przypadkiem.

 

 

DSC_1089

DSC_0982

DSC_0968

DSC_0962

DSC_0956

 

DSC_1010

Czas świąt to dla mojej rodziny nie tylko wspaniały czas wspólnego bycia, to również wielki czas wymyślania nowych dekoracji, tworzenia menu, rozdziału prac. Zdecydowana większość z nas nie je mięsa, więc poszukujemy też alternatywnych rozwiązań wegetariańskich. Takim okazał się bigos, do którego wrzucałam to, co ususzyłam lub zamroziłam w czasie letnim. Podstawą była swojska kapusta kiszona i zioła.

1,2 kg kapusty kiszonej

20 dag głogu

20 dag suszonych moreli

10 dag suszonych śliwek

10 dag suszonej jarzębiny

10 dag zmrożonych lub suszonych owoców czarnego bzu albo sok z czarnego bzu

łyżka lebiodki

łyżka kurdybanka

5 ziaren ziela angielskiego

10 ziaren jałowca

pieprz

Kapustę kiszoną pokrój i odciśnij, zalej wrzątkiem i gotuj z morelami, śliwkami, jarzębiną. Osobno ugotuj głóg i przetrzyj przez sito. Po godzinie gotowania dodaj ziele i jałowiec, gotuj godzinę. Na koniec wrzuć pozostałe przyprawy i przecier z czarnego bzu, owoce lub sok, pogotuj 5 minut, wmieszaj przecier głogowy. Odstaw. Na następny dzień pogotuj 5 minut i podawaj gorący z chlebem. Bigos zaskakuje dobrym smakiem. Mam tylko jedną uwagę – nie wszystkim smakuje jarzębina w postaci całych owoców, warto użyć przyprawy, która powstanie poprzez zmiksowanie suszonej jarzębiny lub przecieru zamrożonego w kostkach do lodu.

Dobrego czasu życzę i mając tę wyjątkową, noworoczną okazję, dziękuję za dwuletnie bycie ze mną, czytanie, komentarze i wszystkie słowa wsparcia i wdzięczności. 🙂

DSC_1045-3

DSC_1107

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na następne. Prześlij go znajomym, możesz też pomyśleć o subskrypcji. Dzięki darmowej prenumeracie będziesz mieć dostęp do aktualności.

6 komentarzy

  • ależ mi zapachniało <3 Wszystkiego dobrego w nowym roku Pani z Mgieł. Niechaj się darzy i szczęściem sypie …. jak płatkami śniegu, snuje jak mgłą o świcie…

    • Odpowiedz Styczeń 5, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Wzajemnie Szkatułko, dziękuję, że zajrzałaś. 🙂

  • Odpowiedz Styczeń 5, 2016

    Ewa

    Na wstępie życzę udanego i zdrowego całego nowego roku. A teraz mam pytanie, wiem że zywokost jest pomocny w leczeniu kości a ja jestem po operacji kolana i musi mi się odbudować chrząstka którą mam uszkodzoną, w jakiej formie zastosować zywokost?

    • Odpowiedz Styczeń 5, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Tylko jako maść albo żel. Maść jest lepsza ze względu na to, że tłuszcze zwierzęce mają zdolność przenikania głębiej. 🙂

  • Odpowiedz Styczeń 4, 2016

    Ananda

    Jak u Ciebie jest pięknie, Małgosiu! 🙂 Bigos na pewno smakował cudownie…

    Spełnienia wszystkich marzeń życzę dla Ciebie w tym roku! Na pewno będziesz tak samo dostrzegała piękno dookoła, bo inaczej i być nie może 😉

    • Odpowiedz Styczeń 4, 2016

      Małgorzata Kaczmarczyk

      Też tak myślę Ananda, to jest już pod skórą. Na szczęście. Życie może być takie piekne, prawda? Trzeba to tylko chcieć zauważyć. Pozdrawiam cię nadal mroźnie. 😀

Zostaw odpowiedź