Małgorzata Kaczmarczyk

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na następne. Prześlij go znajomym, możesz też pomyśleć o subskrypcji. Dzięki darmowej prenumeracie będziesz mieć dostęp do aktualności.

syrop z mniszka i pierwiosnka

Syrop na obolałe gardło

Mieliście tak kiedyś, że zaczynaliście dzień pełni zapału, że dużo zrobicie i w końcu zrobiliście nieweiele? Tak mi się przydarzyło dzisiaj. Zaczęłam w sumie 3 artykuły i żadnego nie skończyłam. Wzięłam się za sianie trawnika i pomyślałam, że dokupię jeszcze trawy ze stokrotkami, więc kończenie nie ma sensu. Również porządki w kredensie skończyły się tylko rozgrzebanym kredensem. Kolejny spacer uświadomił mi, że jednak rośnie u mnie mniszek i tutaj się zaparłam. Teraz są już  zrobione zdjęcia, 2 syropy mniszkowe i bałagan w kuchni. Wszystko przyjmuję spokojnie i w totalnym rozgardiaszu – piszę. Trzeba coś zakończyć. Mniszek to jedno z tych…

Opowieść Moniki

Historia Moniki przyszła do mnie kilka miesięcy temu. Od razu mnie urzekła, bo jest w tej opowieści magia, która czasami się nam przytrafia, tylko nie zawsze potrafimy po nią sięgnąć. Monika odważyła się całkowicie zmienić swoje życie, posłuchała swojego serca. Posłuchajcie…

Na zmęczone mięśnie

Topolę sadzono jako odgromnik – blisko domu, co nie pomogło niestety mieszkańcom domu babci i dziadka. Drewniany dom spłonął od uderzenia pioruna. Dlatego też kilkadziesiąt lat temu zaczęto budowę tego, w którym teraz my mieszkamy. Ze starego pozostały już tylko ruiny, mocno zarośnięte przez łopian i czarny bez. Krótkie obejście starego domostwa pozwoliło mi potwierdzić znajdowane w literaturze wzmianki o sadzeniu przy domu czarnego bzu, lipy i topoli. Lipa ma szerokość 2.5 metra. Topola też była potężna, ale stanowiła zagrożenie dla nowego domu i musieliśmy ją wyciąć. Tylko głuchy jęk podczas ścinania powiedział o smutnym odchodzeniu drzewa.  Przykre to przeżycie, gdy trzeba…

Pierwiosnki – do kuchni!

Szerokie, grube liście wyszły z ziemi, to znak, że nadeszła wiosna i przed nami kolejne tranformacje. Bladozłote, miodowo pachnące kielichy kwiatów pierwiosnka nieuchronnie zapowiadają kilka miesięcy większej aktywności. Szarość zniknie, a wraz z nią  nasza powolność, lekkie rozleniwienie, smutne nastroje. Znowu zaczniemy podziwiać blask wiosny i cenić  życie. Pierwiosnki kwitną od marca, gdy zdarzają się jeszcze przymrozki i zimne wiatry. Tym bardziej cieszą nas złote piękności pośród traw.

Fermentacja liści i zapisy na spacer

Śnieg, wiatry i niskie temperatury wyjątkowo pokochały nasze wzgórze. To miłe, bo dłużej obserwuję biel, ale skoro nabrzmiały pąki drzew, a w lesie zawitał żywiec gruczołowaty, poziomka i zawilec, to klamka zapadła. Witaj Wiosno! Informację tę potwierdził sąsiad, który zapukał do drzwi, by umówić się na oranie naszego ogródka. Podejmuję jeszcze jedną próbę okiełznania łąki i zamiany jej w ogród pełen jarzyn i ziół. To wszystko dlatego, że nie wyrywam pięknych rozet krwawnika, złocienia, pozwalam rozpleniać się rumiankowi, a dziurawiec i marchew dzika są mile widziani. Ale teraz już naprawdę decyduję się zrezygnować z tych piękności na rzecz pomidorów, pasternaku,…

Kolorowy chrzan

To nie Nowy Rok jest dla mnie czasem odkurzania swoich myśli, ale właśnie Wielkanoc, która nieodłącznie wiąże się swoją symboliką z czasem radosnych zmian w przyrodzie, odrodzenia w naturze. Uśpieni zimowym snem możemy wraz z pierwszymi promykami słonka znowu odkurzyć nie tylko nasze mieszkanie. Możemy wpuścić do głowy piękne słowa i stany, wygonić urazy i złości. Złote kępy podbiału i pierwiosnka, pąki na drzewach uświadamiają mi głęboko to, że natura do swojego istnienia potrzebuje tylko istnienia. W święta szczególnie chcę tylko być – dla siebie i bliskich – uśmiechnięta i radosna. W praktyce wygląda to w ten sposób, że nie…

Konkurs z wielkimi nagrodami

Pojawiające się słońce i nabrzmiałe pąki kuszą nowym życiem. Koło zatoczyło się jeszcze raz. Kwiecień niesie obietnicę wielu dni ciepła, ognisk i wspólnego bycia ze sobą. Na nas czekają kolejne  zmiany, które w tym roku zdecydowaliśmy się wprowadzić w naszym otoczeniu: taras, zagospodarowanie ruin i kamienne ścieżki. Kwiecień zapowiada też to, co kocham najbardziej – zbiory ziół i owoców, a potem  zamykanie ich drogich wartości w słoikach, butelkach  i torebkach. Znowu przeniosę słońce do szklanych pojemników, do płynów żółtych, brązowych, czerwonych, karmazynowych, burgundowych. Dzisiaj mam dla was coś z burgunda – gotowe syropy, konfitury, dżemy z aronii, jednej z najbardziej…

ziola na kleszcze

Zioła na owady

Las jest świątynią. Mogę w niej przez chwilę być z tym, co do istnienia nie potrzebuje rozumu. Natura, a wraz z nią i mój ukochany las żyje tak od tysięcy lat. Tam, w pięknej przestrzeni drzew, krzewów, grzybów, jest prawda. Rośliny same decydują o tym, co wyrośnie, co zginie, bez złości, oskarżeń i nienawiści.

syropy ziołowe

Ziołowy kisiel na kaszel

W mojej krainie okrytej ciągłym śniegiem pojawiły się już kwiaty podbiału. Złote kępy widnieją na gołej ziemi, przy budowie nowych domów. Tam ziemia została skopana, darń zdarta i niezwykle drobne nasiona mogły zostać przyjęte. Gdy odnowi się trawa, znowu nie będzie dla nich miejsca. Teraz zrywam kwiaty i zapamiętuję miejsca, by za miesiąc poszukać sercowatych liści pokrytych kutnerem – to w nich jest skarb – śluz, który z chęcią oblepi wyschnięte gardło palacza, wysuszone gardło po chorobie krtani oraz ułatwi odkrztuszanie, zwłaszcza w połączeniu z tymiankiem.